Papież: "Noszę w sercu ból narodu ukraińskiego". Nie wspomniał o Rosji, tylko o "huraganie przemocy"

Papież Franciszek ponownie odniósł się do wojny w Ukrainie, tym razem skupiając się na mieszkańcach bombardowanych ukraińskich miast. Ojciec Święty i tym razem nie wskazał jednak, że sprawcą przemocy jest Rosja.

Podczas środowej (12 października) audiencji generalnej papież Franciszek odniósł się do ostatnich bombardowań Ukrainy. W poniedziałek Rosjanie wystrzelili w kierunku ukraińskich miejscowości ponad 80 rakiet, bombardowania były kontynuowane także we wtorek.

Zobacz wideo Zełenski zwrócił się do Rosjan: Trzymajcie się z dala od naszej ziemi, naszej duszy i naszej kultury.

Papież Franciszek modli się za mieszkańców bombardowanych miast: Noszę w sobie ból narodu ukraińskiego

Franciszek spotkał się z wiernymi na audiencji ogólnej na placu świętego Piotra. Papież kontynuował w środę serię katechez poświęconych rozeznaniu. - W tych dniach moje serce jest z narodem ukraińskim, zwłaszcza z mieszkańcami miejsc, w których szalały bombardowania - powiedział Ojciec Święty, jak cytuje Vatican News, i dodał: - Noszę w sercu ból narodu ukraińskiego i za wstawiennictwem Matki Bożej powierzam go w modlitwie Panu. On zawsze słyszy wołanie ubogich, którzy zwracają się do Niego: niech Jego Duch przemieni serca tych, którzy trzymają w swoich rękach losy wojny, aby ustał huragan przemocy i odbudowane zostało pokojowe współistnienie oparte na sprawiedliwości.

Więcej aktualnych wiadomości dotyczących wojny w Ukrainie znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Papież FranciszekPapież Franciszek modlił się o pokój w Ukrainie. Słowo "Rosja" nie padło

Franciszek krytykowany za słowa o wojnie. Papież unika wskazywania na sprawcę przemocy

Papież Franciszek wielokrotnie odnosił się już do tematu wojny w Ukrainie, unikając jednak wskazywania na sprawcę przemocy. Z ust Ojca Świętego padły bowiem słowa sugerujące między innymi, że "wszyscy jesteśmy winni" eskalacji konfliktu między Rosją a Ukrainą, a Putina do wojny skłoniło "szczekanie NATO pod drzwiami Rosji". Córkę kremlowskiego propagandysty Aleksandra Dugina, która zginęła w wybuchu samochodu, nazwał natomiast "biedną dziewczyną", dodając, że "niewinni płacą za wojnę".

Papież Franciszek na nabożeństwie z okazji Niedzieli Palmowej w WatykaniePapież znów nie wskazał winnego wojny. Prosił o wybaczanie oprawcom

Więcej o: