Stoltenberg: Rosja wie, że wojny atomowej nie da się wygrać

- Priorytetem jest wzmocnienie obrony przeciwlotniczej Ukrainy - zapewnił sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg. W Brukseli rozpoczęło się spotkanie przedstawicieli około 50 krajów należących do Grupy Kontaktowej ds. Obrony Ukrainy i wspierających ją militarnie w wojnie z Rosją. Stoltenberg po raz kolejny przestrzegł Rosję przed użyciem broni jądrowej.

W środę i czwartek obradować będą także ministrowie obrony państw Sojuszu Północnoatlantyckiego. W obu tych spotkaniach uczestniczy minister obrony Ukrainy Ołeksij Reznikow. Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg podkreślił, że rozmowy są prowadzone w "kluczowym momencie dla naszego bezpieczeństwa". 

Obrona przeciwlotnicza - tego teraz potrzebuje Ukraina. Musimy być w stanie pomóc Ukrainie obronić więcej miast i terytoriów przed przerażającymi rosyjskimi atakami na ludność cywilną

- mówił szef NATO.

Więcej aktualnych informacji z kraju i ze świata na stronie głównej Gazeta.pl

Zobacz wideo Prof. Tyrowicz: Jako ekonomista od dawna nie rozumiem decyzji podejmowanych przez RPP

Stoltenberg: Rosja wie, że wojny atomowej nie da się wygrać

Sekretarz generalny Sojuszu nawiązał do ostatnich gróźb Kremla związanych z zagrożeniem użycie broni jądrowej. 

Widzieliśmy spekulacje dotyczące użycia (przez Rosję - przyp. red.) broni atomowej o 'niskiej wydajności' w Ukrainie. Przekazaliśmy Rosji bardzo jasne stanowisko, że to będzie miało poważne konsekwencje. Rosja wie, że wojny nuklearnej nie można wygrać i nie należy jej wszczynać. NATO uważnie monitoruje rozmieszczenie sił jądrowych Rosji. Nie widzieliśmy żadnych zmian w tym systemie, ale pozostajemy czujni. Ponieważ nuklearne groźby i retoryka ze strony Rosji są niebezpieczne i nieodpowiedzialne

- powiedział Jens Stoltenberg.

W przyszłym tygodniu odbędą się ćwiczenia NATO testujące odstraszanie nuklearne, które były zaplanowane jeszcze przed rosyjską napaścią na Ukrainę. Zdaniem szefa Sojuszu odwoływanie tych ćwiczeń w obawie przed eskalacją napięcia byłoby - jak to ujął - szkodliwą oznaką słabości.

Wysyłamy Rosji bardzo wyraźny sygnał, że jesteśmy zdecydowani bronić wszystkich sojuszników

- zapewnił Stoltenberg. 

Stoltenberg: Rosja wie, że wojny atomowej nie da się wygrać

Szef Sojuszu mówił też o priorytetach we wsparciu Ukrainy i w kontekście ostatnich zmasowanych ataków na Kijów i miasta całego kraju zapewnił, że najważniejsze jest zapewnienie obrony przeciwlotniczej.

Sojusznicy, którzy przekazują sprzęt wojskowy Ukrainie, muszą też uzupełnić własne uzbrojenie - gromadzić broń i amunicję. Musimy ustalić, jak uzupełnić nasze zapasy. Podkreślamy z całą mocą, że stoimy po stronie Ukrainy i będziemy ją wspomagać tak długo, jak to będzie konieczne

- przyznał sekretarz generalny NATO. Ministrowie mają uzgodnić wytyczne i plan działania oraz przyspieszyć rozmowy z przemysłem zbrojeniowym, dotyczące długoterminowych kontraktów. To będzie jeden z tematów dwudniowego spotkania szefów resortów obrony. Kolejne to polityka odstraszania nuklearnego w reakcji na retorykę Rosji oraz wzmocnienie ochrony infrastruktury krytycznej.

W trakcie szczytu ministerialnego w Brukseli prowadzone będą rozmowy z przedstawicielami władz ukraińskich na temat dostaw sprzętu wojskowego oraz uzupełnienia zapasów broni i amunicji. Ministrowie obrony NATO mają również przyjrzeć się bliżej niedawnym aktom sabotażu oraz atakom na infrastrukturę cybernetyczną. W spotkaniu w Brukseli bierze udział szef MON Mariusz Błaszczak.

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina >>>

Więcej o: