Białoruś dostarcza broń Rosji. ISW: To wyklucza możliwość ataku na Ukrainę z białoruskich terenów

"Federacja Rosyjska prawdopodobnie sięga po amunicję i inne materiały z białoruskich magazynów" - podaje amerykański think tank Instytut Badań nad Wojną (ISW). Na Krym dotarł niedawno białoruski pociąg z prawie 500 tonami broni i sprzętu wojskowego, a planowane ma być wysłanie kilkunastu kolejnych.

Zdaniem analityków Rosja sprowadza amunicję i inne materiały z Białorusi. Takie działania ocenili jako "niekompatybilne z tworzeniem warunków do wielkoskalowego rosyjskiego i białoruskiego ataku lądowego przeciw Ukrainie z Białorusi".

Wojna w Ukrainie - zdjęcie ilustracyjneBiałoruski oficer o Łukaszence: Tupanie nóżkami dla ros. publiczności

Ukraiński wywiad: Białoruś wyśle pociągi z bronią i sprzętem do Rosji

"Ukraiński Dyrektoriat Wywiadu Wojskowego (HUR) poinformował 11 października o pociągu z 492 tonami amunicji, który wyruszył z białoruskiej bazy w Homlu i przybył na Krym niedawno, choć w nieokreślonym terminie" - czytamy w komunikacie.

Więcej informacji na temat wojny w Ukrainie znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>>

Dowiadujemy się też, że ukraiński wywiad ustalił, iż Białoruś planuje wysłać jeszcze 13 pociągów z bronią, sprzętem, amunicją i innymi nieokreślonymi materiałami z pięciu różnych białoruskich baz do graniczącego z Ukrainą obwodu rostowskiego w Rosji.

Zobacz wideo 31 lat temu Polska jako pierwsza uznała niepodległość Ukrainy

Analitycy ISW piszą, że potwierdzeniem tych doniesień są zdjęcia i nagrania z 11 października, które pojawiają się w mediach społecznościowych. Widać na nich co najmniej dwa białoruskie pociągi przewożące białoruskie czołgi T-72 i ciężarówki wojskowe Ural w Mińsku oraz pociągi z zestawami przeciwlotniczymi Tor-M2 w Orszy w obwodzie witebskim.

Flagi Polski i NATOPrawie połowa z nas obawia się, że Putin użyje broni atomowej [SONDAŻ]

ISW: Siły rosyjskie i białoruskie najpewniej nie tworzą zgrupowania na Białorusi

"Przemieszczenia białoruskiego sprzętu do Rosji wskazują, że siły rosyjskie i białoruskie najpewniej nie tworzą zgrupowania na Białorusi. Przemieszczanie białoruskiego sprzętu i zaopatrzenia na Krym i do obwodu rostowskiego wskazuje, że siły rosyjskie nie są pewne co do bezpieczeństwa lądowych szlaków transportowych przebiegających przez północ i zachód obwodu ługańskiego" - czytamy.

"To wciąż mało prawdopodobne, by siły rosyjskie i/lub białoruskie miały zaatakować Ukrainę z terenu Białorusi" - ocenili analitycy think tanku.

Więcej o: