Sojusznicy wzywają Putina do przerwania walk. Chiny liczą na deeskalację, Indie chcą dialogu

Po zmasowanym ataku rakietowym Rosji na Ukrainę kolejni sojusznicy odwracają się od Kremla. Najpierw o zaprzestanie ataków apelowały sprzyjające wcześniej Putinowi Węgry, teraz przerwania walk chcą Chiny i Indie.

Indie i Chiny po poniedziałkowych zmasowanych atakach rakietowych dokonanych przez Rosję, wyraziły zaniepokojenie sytuacją w Ukrainie. Oba mocarstwa gospodarczo powiązane z państwem Władimira Putina wyraziły nadzieję, że wkrótce dojdzie do "deeskalacji działań".

Zobacz wideo Zełenski do Rosjan: Chcecie więcej? Nie? Zatem protestujcie, walczcie, uciekajcie lub poddajcie się do ukraińskiej niewoli

Przeczytaj więcej informacji z kraju i ze świata na stronie głównej Gazeta.pl

Wojna w Ukrainie. Indie i Chiny reagują na zmasowany atak rakietowy Rosji na ukraińskie miasta

Rzecznik MSZ Indii przekazał, że władze tego kraju są poważnie zaniepokojone eskalacją sytuacji w Ukrainie.

"Wzywamy do przerwania walk i szybkiego powrotu do działań dyplomatycznych i dialogu" - napisał w oficjalnym komunikacie Bagchi, dodając, że Indie są zaniepokojone zabijaniem ludności cywilnej i niszczeniem infrastruktury w Ukrainie. Już wcześniej sytuację komentował minister spraw zagranicznych Indii Subrahmanyam Jaishankar. - Bardzo wyraźnie sprzeciwialiśmy się konfliktowi w Ukrainie. Uważamy, że nie służy on niczyim interesom - ani jego uczestnikom, ani społeczności międzynarodowej - powiedział.

- Jako kraj globalnego Południa widzieliśmy na własne oczy, jak bardzo wojna wpływa na państwa o niskich dochodach, przed którymi stoją wyzwania w zakresie dostępu do paliw, żywności i nawozów - dodał Jaishankar, cytowany przez agencję AP.

Rzeczniczka chińskiego MSZ Mao Ning podczas spotkania z dziennikarzami powiedziała, że Chin mają nadzieję na deeskalację konfliktu. 

- Jesteśmy zaniepokojeni rozwojem sytuacji i wzywamy odpowiednie strony do rozwiązania konfliktu poprzez dialog i dyplomację - powiedziała Ning, cytowana przez Bloomberg.

Władimir PutinPutin w ogniu krytyki przez rosyjskie społeczności nacjonalistyczne. ISW: Niemal bezprecedensowe

Państwa B9 żądają zaprzestania rosyjskich ataków na cele cywilne. Wśród nich Węgry

Po poniedziałkowych bombardowaniach prezydenci państw Bukareszteńskiej Dziewiątki potępili ostatnie działania Rosji. "W imieniu naszych państw żądamy od Rosji natychmiastowego zaprzestania ataków na cele cywilne. Nie ustaniemy w wysiłkach na rzecz postawienia przed sądem osób winnych zbrodni" - podkreślono. Co istotne, rosyjskie ataki potępiły również Węgry, uważane za sojusznika Kremla.

Przywódcy państw B9 w swoim oświadczeniu podkreślali, że w świetle prawa międzynarodowego ostrzały prowadzone przez Rosjan stanowią zbrodnie wojenne.

Protest przeciwko wojennym działaniom RosjiPaństwa B9 - nawet Węgry - potępiły rosyjskie ataki rakietowe w Ukrainie

********

Więcej o: