Kijów. Świętowała urodziny w podziemiach metra. "Niech już nigdy nie zagrażają ci rosyjscy terroryści"

Podczas rosyjskiego ataku na Kijów w podziemiach metra odbyło się symboliczne przyjęcie urodzinowe - na cześć maleńkiej Mai, która tego dnia skończyła pięć miesięcy. W innej części miasta zginęła lekarka, która osierociła 5-letniego synka. Pewna mieszkanka miasta może mówić o dużym szczęściu, bo choć jej mieszkanie zostało zniszczone przez rosyjski pocisk, ona sama wyszła z tego bez szwanku.

W poniedziałek rosyjska armia masowo ostrzeliwała ukraińskie miasta (m.in. Kijów, Lwów, Żytomierz czy Zaporoże) i krytyczną cywilną infrastrukturę. Wielu mieszkańców stolicy Ukrainy schroniło się w metrze.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski na zbombardowanej przez Rosjan ulicy Kijowa. 10 października 2022 r.Zełenski na zbombardowanej ulicy: Terroryści powinni zostać zniszczeni

Kijów. Nietypowe urodziny w metrze. Maja skończyła pięć miesięcy

W czasie, gdy rosyjskie rakiety spadały na Kijów, na stacji metra Pozniaki świętowano urodziny małej ormiańskiej dziewczynki. Nietypowe, i to nie tylko ze względu na okoliczności. 10 października Maja skończyła pięć miesięcy.

Więcej informacji na temat wojny w Ukrainie znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>>

Nagranie, na którym ukrywający się pod ziemią ludzie śpiewają dziecku "Happy Birthday" udostępnił telegramowy kanał "Realnyj Kijew". Podała je dalej m.in. wiceministerka spraw zagranicznych Ukrainy Emine Dżaparowa. "Wszystkiego najlepszego, Maja. Bądź zdrowa i szczęśliwa. Niech już nigdy nie zagrażają ci rosyjscy terroryści i bomby" - napisała na Twitterze.

"Realnyj Kijew" dodaje, że Maja pochodzi z wielodzietnej rodziny. Ojciec dziewczynki deklaruje, że nie chce opuścić Ukrainy. Od momentu, gdy Rosja rozpoczęła wojnę na pełną skalę, jest zaangażowany w wolontariat. "I to są ludzie, których Rosja chce pokonać" - napisali administratorzy kanału.

Zobacz wideo Zełenski zwrócił się do Rosjan: Trzymajcie się z dala od naszej ziemi, naszej duszy i naszej kultury

Atak Rosji na Ukrainę. W Kijowie zginęła lekarka. Osierociła synka

Według ukraińskich władz w poniedziałkowych atakach w całym kraju zginęło 19 cywilów, a 105 zostało rannych. Jedną z ofiar jest Oksana Leontiewa, lekarka z kliniki Okhmatdyt w Kijowie. Jak poinformował doradca ukraińskiego MSW Anton Heraszczenko, jej 5-letni syn został sierotą. Pół roku temu na wojnie zginął ojciec chłopca. Więcej szczegółów w tym artykule:

Wojna w Ukrainie. W ataku na Kijów zginęła lekarka Oksana LeontievaJechała ratować ludzi, zginęła w ataku. "Serce wyrwał nam rosyjski pocisk"

Heraszczenko pokazał też nagranie z mieszkania, w które trafił jeden z rosyjskich pocisków. Mieszkająca tam kobieta miała dużo szczęścia, bo - jak mówi - nie uderzyła jej "ani jedna cegła".

"Ukraińcy mają świadomość, że to może spotkać każde mieszkanie w dowolnym miejscu w Ukrainie - jesteśmy w stanie wojny z państwem terrorystycznym" - podkreślił polityk.

Więcej o: