Nowy bilans ataku Rosjan na bloki mieszkalne w Zaporożu. Zełenski pokazał zdjęcia

13 zabitych i 60 rannych - to najnowszy bilans nocnego ataku rakietowego na Zaporoże. Jak informuje miejscowa policja, wśród zabitych i rannych są dzieci. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski udostępnił zdjęcia i nagrania z miejsca rosyjskiego ostrzału.

Na miasto spadło dziewięć rosyjskich rakiet, które trafiły w dwa bloki mieszkalne, domy jednorodzinne i obiekty infrastruktury. Wcześniej szef lokalnej administracji Ołeksandr Staruch poinformował z kolei, że ofiar śmiertelnych jest 17. Służby ratunkowe wciąż sprawdzają, czy pod gruzami domów nie ma zasypanych osób. 

"Świat musi zobaczyć prawdę. Atak rakietowy na spokojną ludność Zaporoża. Zniszczone domy mieszkalne i prywatne, w których ludzie po prostu spali w nocy, po prostu żyli, nikogo nie zaatakowali. Ukraina nigdy nie chciała tej wojny. Ukraina nie zrobiła nic, żeby go sprowokować. Mamy do czynienia z państwem, które nie chce pokoju. Z państwem terrorystycznym" - napisał prezydent Wołodymyr Zełenski, który opublikował zdjęcia i nagrania z miejsca ataku.

MSZ o barbarzyństwie Rosjan

Ministerstwo spraw zagranicznych nazwało przeprowadzone w nocy ataki rakietowe na infrastrukturę mieszkalną w Zaporożu kolejnym przykładem barbarzyństwa rosyjskich wojsk.

W mediach społecznościowych polski resort dyplomacji stanowczo potępił wszelkie ataki wymierzone w ludność cywilną. "Osoby, które dokonały tej zbrodni, winny zostać pociągnięte do odpowiedzialności" - podkreślono w oświadczeniu.

Zaporoże jest od kilku dni celem zaciekłych ataków rakietowych wroga. Miasto, liczące przed wojną około 720 tysięcy mieszkańców, jest stolicą obwodu na południowym wschodzie kraju. 30 września władze Rosji bezprawnie ogłosiły aneksję części tego obwodu, która jest okupowana wskutek rosyjskiej inwazji zbrojnej. Aneksję poprzedziły nielegalne i sfałszowane pseudoreferenda.

Więcej o: