Nie żyje najstarszy pies świata. Pebbles odeszła "z przyczyn naturalnych"

Pebbles, najstarszy pies świata zmarła w wieku 22 lat. O odejściu małego, ale długowiecznego pieska, poinformowała na swojej stronie Księga Rekordów Guinessa.
Zobacz wideo Pies na dachu budynku potrzebował pomocy. Ściągnęła go policja

Jak poinformowano na stronie internetowej Księgi Rekordów Guinessa, Pebbles zmarła 3 października po godzinie 8 rano. "Odeszła spokojnie, z przyczyn naturalnych, w swoim domu w Taylors w Karolinie Południowej (USA), a u jej boku byli właściciele - Bobby i Julie Gregory" - czytamy w oficjalnym komunikacie na temat śmierci suczki.

Jak informuje organizacja, Pebbles zabrakło zaledwie pięciu miesięcy do ukończenia 23 lat.

Nie żyje najstarszy pies świata. Pebbles cieszyła się tytułem kilka miesięcy

Pebbles urodziła się 28 marca 2000 r. w Long Island w stanie Nowy Jork (USA). Maleńka suczka została jednak uznana za najstarszego żyjącego psa na świecie zaledwie kilka miesięcy temu.

W kwietniu Księga Rekordów Guinnessa początkowo przyznała tytuł 21-letniemu pieskowi rasy chihuahua o imieniu TobyKeith. Gdy właściciele Pebbles zobaczyli tę wiadomość, zdali sobie sprawę, że ich pupilka jest starsza od rekordzisty.

"Bobby siedział na kanapie, a przyjaciele i rodzina zaczęli wysyłać SMS-y i dzwonić w sprawie historii 21-letniego psa, który zdobył rekord" – opowiada Julie, cytowana w komunikacie Księgi Rekordów Guinessa. Jak wspomina, kiedy tylko zorientowała się, że TobyKeith jest młodszy od Pebbles, zgłosiła swoją suczkę, jako nową rekordzistkę.

Jak informuje organizacja, właściciele chcieli początkowo wziąć do domu większego psa, ale przepadli, gdy spojrzeli w oczy maleńkiej Pebbles.

 

"Spędzała dni, ciesząc się muzyką country" – wspomina właścicielka w komunikacie o śmierci suczki. - "Nie było nikogo, kto spotkałby Pebbles i jej nie pokochał. Będziemy za nią bardzo tęsknić".

Więcej o: