Rosjanie zaatakowali Zaporoże przy użyciu irańskich dronów. Co najmniej 11 ofiar śmiertelnych

Rosjanie ostatniej doby kontynuowali swoje ataki w obwodach zaporoskim, chersońskim czy mikołajewskim - przeprowadzono m.in. atak rakietowy na Zaporoże. Zginęło w nim co najmniej 11 osób. Z kolei Wołodymyr Zełenski przekazał, że od początku października armii ukraińskiej udało się wyzwolić spod okupacji około 500 kilometrów kwadratowych ziemi.

W ostatnich dniach na południu kraju spod rosyjskiej okupacji wyzwolono 500 kilometrów kwadratowych terytorium Ukrainy. Ukraińskie władze informują też o prowadzeniu ofensywy na północy w kierunku obwodu ługańskiego. Sukcesy ukraińskiej armii na południu podsumował prezydent Wołodymyr Zełenski. Jak mówił, od 1 października w obwodzie chersońskim wyzwolono ponad 500 kilometrów kwadratowych terytorium i kilkadziesiąt miejscowości.

- Z pewnością nadejdzie dzień, kiedy będziemy informować o sukcesach także w obwodzie zaporoskim - na tych terenach, które wciąż są pod kontrolą okupantów. Nadejdzie dzień, kiedy będziemy mówić także o wyzwoleniu Krymu - zadeklarował prezydent Ukrainy.

Więcej informacji z kraju i ze świata na stronie głównej Gazeta.pl

- Ta perspektywa jest jasna. Oczywiste jest również to, że jest jeszcze trochę drogi do przebycia. Jest jeszcze wiele do zniesienia, wiele do zrobienia. Zarówno dla Ukraińców, jak i dla naszych partnerów - wszystkich, którzy cenią wolność i prawo międzynarodowe - mówił dalej.

W ostatnich dniach w prawobrzeżnej części obwodu chersońskiego Ukraińcy przesuwają się na południe i wyzwalają terytorium między rzekami Dniepr i Ingulec.

Z kolei na wschodnim odcinku frontu po wyzwoleniu Łymanu Ukraińcy kierują się do obwodu ługańskiego. Jak mówi ekspert wojskowy Ołeh Żdanow, udało się tam wyzwolić kilka miejscowości, ale przede wszystkim zająć wygodne taktyczne pozycje. Ekspert wyjaśnia, że na zachodzie obwodu ługańskiego ukraińskiemu wojsku udało się sforsować rzeki Oskoł i Doniec. Stworzono w ten sposób platformę do przerzutu ukraińskich wojsk na przeciwległe brzegi i kontynuowania ofensywy.

Atak rakietowy na Zaporożu. Nie żyje co najmniej 11 osób

Ostatniej doby Rosjanie za pomocą irańskich dronów-kamikadze zaatakowali Zaporoże. Według najnowszych informacji w wyniku ataku zginęło 11 osób. Jak donosi agencja Ukrinform, w jednym miejscu spod gruzów domu mieszkalnego wydobyto ciała ośmiu cywili. W tym samym miejscu uratowano sześć osób, pięć trafiło do szpitala.

"W innym miejscu uratowano 15 osób, a osiem z nich zabrano do szpitala" - czytamy w raporcie służb, na który powołuje się agencja. Łącznie udało się uratować 21 osób, 15 uznaje się za zaginione.

Na miejscu ataku wciąż pracują służby. W działaniach bierze udział 45 ratowników, 12 jednostek Państwowej Służby Ratowniczej Ukrainy, oraz pięć jednostek służb miejskich.

Zobacz wideo Rozmowa Łukasza Kijka z Antonem Heraszczenką - doradcą MSW Ukrainy

Około 40 rosyjskich pocisków wystrzelono w Nikopol

Zaporoże to niejedyne miejsce, w którym  atak przeprowadzili Rosjanie ostatniej doby. W nocy z czwartku na piątek wojska otworzyły ogień w rejonie Nikopola w obwodzie dniepropietrowskim. W miasto uderzyło około 40 pocisków.

"Całonocne eksplozje wstrząsały Nikopolem. Rosyjskie wojska okupacyjne sześciokrotnie uderzały z wyrzutni MLRS [opancerzonej, wieloprowadnicowej wyrzutni rakiet - red.]. Według wstępnych danych nikt nie zginął" - przekazał Valentin Reznichenko, szef Dniepropietrowskiej Obwodowej Administracji Państwowej.

W mieście, uszkodzonych zostało kilka bloków mieszkalnych, 10 domów jednorodzinnych, budynki gospodarcze, gazociągi oraz linie wysokiego napięcia.

Rosjanie kontynuują ataki w obwodach chersońskim i mikołajowskim

Dowództwo Operacyjne "Południe" przekazało: "Przeciwnik prowadzi operacje obronne w celu utrzymania zdobytych terenów w obwodach chersońskim i mikołajowskim, próbując utrudnić rozwój naszej ofensywy" - czytamy w oświadczeniu.

Rosyjski samolot Su-35 dwukrotnie uderzył w wieś Bereznehuwate  w obwodzie mikołajowskim. Zniszczone zostały działki rolne. Nikt nie został ranny.

Dowództwo przekazało, że próby natarcia na miejscowości Zelenyi Hai w obwodzie chersońskim oraz Ternovi Pody w obwodzie mikołajowskim zostały odparte przez pluton strzelców zmotoryzowanych ze wsparciem moździerzy, czołgów oraz bojowych wozów piechoty. Wojska rosyjskie zostały zmuszone do odwrotu. Nie powiodły się również działania grupy dywersyjno-rozpoznawczej oraz atak na inne pozycje ukraińskiego wojska w tych regionach.

Ukraińskie wojsko przekazało, że w przeciągu ostatniej doby w rejonach berysławskim i mikołajowskim zestrzelono sześć samolotów rozpoznawczych typu Orlan-10 oraz jeden dron typu Mohajer-6.

Dowództwo Operacyjne "Południe" poinformowało, że ostatniej doby Siły Powietrzne Ukrainy zaatakowały pozycje wroga w rejonie Berysławia oraz Kachówki. Ponadto siły ukraińskie zniszczyły osiem głównych czołgów bojowych, 18 wielkokalibrowych haubic Msta-S i Msta-B, działo samobieżne Pion, haubicę 152 mm, cztery moździerze, 15 opancerzonych wozów bojowych i trzy składy amunicji w obwodach Basztanka i Berysławia.

Rosja. Rośnie liczba samobójstw wśród zmobilizowanych

Jak podał niezależny portal Meduza, w Rosji coraz częściej są notowane samobójstwa wśród mężczyzn zmobilizowanych na wojnę z Ukrainą. Osoby powołane w ostatnich dniach do wojska skarżą się na panujący chaos i brak zainteresowania ze strony władz Rosji. Jednocześnie tysiące Rosjan ucieka z kraju, aby uniknąć wcielenia do armii.

Według różnych źródeł, w ciągu dwóch tygodni z Rosji wyjechało około 800 tysięcy osób. Uciekinierzy szukają schronienia głównie w Gruzji i Kazachstanie, ale również w Mongolii, Turcji, Tajlandii i innych krajach, w których dla Rosjan obowiązuje ruch bezwizowy.

Portal Meduza podał, że w wielu ośrodkach dla zmobilizowanych dochodzi do samobójstw i niewyjaśnionych zgonów. Na mapie przygotowanej przez dziennikarzy portalu wskazano między innymi, że takie przypadki odnotowano w Nowosybirsku, Irkucku, Władywostoku, Wielkim Nowogrodzie, Krasnodarze, Omsku oraz w obwodach tiumeńskim, leningradzkim, swierdłowskim i w Kabardo Bałkarii.

Więcej o: