Władimir Putin kończy 70 lat. "Najgorsze urodziny", "ma obsesję dat, spodziewamy się prowokacji"

W piątek 7 października Władimir Putin kończy 70 lat. Siły Zbrojne Ukrainy nie wykluczają, że w związku z tym może dojść do prowokacyjnych zachowań Rosjan na froncie. Ołeksij Gromow przypomniał, że Putin ma "obsesję" na punkcie dat.

- Siły Zbrojne Ukrainy nie wykluczają prowokacji rosyjskich najeźdźców w dniu urodzin Władimira Putina - poinformował generał brygady i zastępca szefa Głównego Zarządu Operacyjnego Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy, Ołeksij Gromow. Prezydent Rosji urodził się 70 lat temu - 7 października 1952 roku. Trzeba jednak pamiętać, że data urodzin dyktatora jest owiana tajemnicą - Krystyna Kurczab-Redlich, autorka książki o Putinie - "Wowa, Wołodia, Władimir" - wskazywała: "mały Wowa nie urodził się w Leningradzie w 1952 roku, jak mówi jego oficjalna biografia, ale dwa lata wcześniej na Uralu". Kreml ukrywa także informacje na temat prawdziwych rodziców Putina.

Zobacz wideo Putin ogłosił częściową mobilizację. "Tylko obywatele, którzy są w rezerwie, będą podlegać poborowi"

Władimir Putin kończy 70 lat. Ukraina obawia się prowokacji na froncie

Generał Gromow przypomniał też o tym, że Władimir Putin ma "obsesję" na punkcie niektórych dat, co pokazał już wcześniej. - Pamiętamy, że w naszym Dniu Niepodległości wróg przeprowadził masowe ataki przy użyciu wszystkich możliwych rodzajów broni, aby siać panikę w naszych szeregach, uderzał w obiekty cywilne i w infrastrukturę wojskową - dodał Gromow w rozmowie z ukraińską agencją prasową UNIAN.

- Nie jest wykluczone, że wróg będzie próbował zaatakować w urodziny swojego przywódcy... Może będzie to na jego rozkaz, może będzie to samodzielna decyzja dowódców wojskowych. Dla naszych żołnierzy będzie to normalny dzień. Oczywiście wypełnią swoje obowiązki - zapowiedział generał brygady.

Przeczytaj więcej aktualnych informacji ze świata na stronie głównej Gazeta.pl.

Prezydent Rosji Władimir PutinPutin "zszokowany" wynikami pseudoreferendów. Mówił o szacunku dla Ukrainy

"W czasach sowieckich zwyczajowo próbowano ofiarować liderowi jakiś sukces w formie prezentu"

Dyrektor fińskiego Instytutu Polityki Zagranicznej Mika Aaltola zauważa natomiast, że kolejne porażki na ukraińskim froncie sprawiają, że Władimir Putin nie będzie miał powodów do świętowania. Jak ocenił w rozmowie z dziennikiem "Iltalehti", będą to "najgorsze urodziny" prezydenta Rosji

Ekspert podkreśla jednak, że nie należy spodziewać się bardzo agresywnych kroków - zwłaszcza tych z użyciem broni jądrowej. - Putin jest niebezpieczny, ale nie ma skłonności samobójczych, podobnie jak ludzie wokół niego. Choć atak nuklearny na Ukrainę jest mało prawdopodobny, prawdopodobne jest, że Rosja przeprowadzi testy związane z bronią jądrową. Zademonstrowaliby całemu światu, że ich broń jest skuteczna. Strach jest przewagą Putina - powiedział Mika Aaltola. 

Fiński generał Pekka Toveri zauważa, że data urodzin Putina miała być wcześniej wskazywana jako ta, podczas której dyktator chciał świętować zwycięstwo nad Kijowem. - W czasach sowieckich zwyczajowo próbowano ofiarować liderowi jakiś sukces w formie prezentu. Podobnie w innych dyktaturach. Ukraińska kontrofensywa przynosi dyktatorowi jednak teraz wyłącznie złe wieści. Atmosfera imprezy może być "nieco ponura" - mówi Toveri cytowany przez dziennik "Iltalehti". 

Joe BidenJoe Biden: Putin nie żartuje, gdy mówi o użyciu taktycznej broni jądrowej

Więcej o: