Rosja. Weteran o Władimirze Putinie: Idiota wpakował nas w wojnę z całym światem

- Władimir Putin własnymi rękami zniszczył zasoby mobilizacji wojskowej kraju i teraz ten idiota wpakował się w wojnę z całym światem. Stworzył okoliczności, w których nie możemy wygrać - stwierdził ppłk. Witalij Wotanowski, emerytowany wojskowy rosyjskich sił powietrznych. To nie jedyny rosyjski weteran, który sprzeciwia się inwazji na Ukrainę.

Rosyjscy weterani, którzy sprzeciwiają się inwazji na Ukrainę, opowiedzieli dziennikowi "The Moscow Times" o swoich doświadczeniach związanych z działalnością antywojenną. Jedni organizowali petycje przeciw eskalacji konfliktu, inni dokumentowali groby rosyjskich żołnierzy, którzy polegli w wojnie wytoczonej przez Władimira Putina. Za to, jak i za błahe z pozoru rzeczy, np. zdjęcie profilowe z nakładką "NIE dla wojny" - karano ich wysoką grzywną lub zatrzymywano. 

- Ukraińcy są moimi przyjaciółmi i towarzyszami, więc jestem głęboko oburzony tym, co się dzieje - przyznał Nikołaj Prokudin, 61-letni weteran radzieckiej inwazji na Afganistan. - Oczywiście broniłbym naszego kraju przed Ukraińcami, Białorusinami, Turkami czy Kazachami, ale tylko w sytuacji, gdyby to oni zaatakowali - podkreśla. Zapowiada, że jeśli obejmie go mobilizacja, wybierze więzienie.

Konferencja prasowa szefów sztabu 'Azow'Rosyjski wywiad próbował zwerbować obrońców Azowstalu

Rosyjski weteran: W naszym kraju wszystko opiera się na kłamstwie

Weterani nie widzą większych szans na sukces Rosji w Ukrainie. Dlaczego? - Putin własnymi rękami zniszczył zasoby mobilizacji wojskowej kraju i teraz ten idiota wpakował się w wojnę z całym światem. Stworzył okoliczności, w których nie możemy wygrać - stwierdził ppłk. Witalij Wotanowski, emerytowany wojskowy rosyjskich sił powietrznych.

Po 24 lutego Wotanowskiego wielokrotnie zatrzymywano za to, że fotografował groby poległych żołnierzy. Ostatnio - w Tichoriecku na południu Rosji. - Moje doświadczenie w polityce opozycyjnej mówi mi, że wszystko w naszym kraju opiera się na kłamstwach - podkreśla.

Więcej informacji na temat wojny w Ukrainie znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>>

"Putin i Szojgu mają nikłe pojęcie o armii"

Zdaniem weterana reformy wojskowe z czasów byłego ministra obrony Anatolija Serdiukowa (2007-2012) "praktycznie zniszczyły" rosyjską armię, ale tak naprawdę pierwszym krokiem do "zrujnowania" potęgi militarnej Rosji były redukcje długości obowiązkowej służby wojskowej w 2007 r. - Współczesna wojna to przede wszystkim wojna technologii, wiedzy i umiejętności. Nie jest możliwe, aby w ciągu roku nauczyć poborowego jakichkolwiek zaawansowanych technologicznie umiejętności - zauważa.

Rosyjscy rekruciNowy sposób na mobilizację? Śpiewy na placu przed jednostką wojskową

Sergiej Guljaew, który służył jako oficer radzieckiego wywiadu w Afganistanie, zwraca uwagę, że "ani Władimir Putin, ani minister obrony Siergiej Szojgu nie służyli ani jednego dnia w wojsku". - Mają zatem nikłe pojęcie o stanie i możliwościach sił zbrojnych Rosji i Ukrainy - mówi.

Rozmówcy "TMT" są zgodni - przez wszechobecną korupcję i niekompetencję starszych dowódców sukces Rosji na polu walki w Ukrainie jest mało prawdopodobny. - Biorąc pod uwagę to, co dzieje się teraz w Ukrainie i jak próbują przejąć terytoria, wykorzystując nasze, narodu rosyjskiego, pieniądze, jest jasne, że to my zapłacimy za ich szalone pomysły - kwituje Igor Kniazkow, weteran wojny Rosji w Czeczenii i były policjant.

Zobacz wideo Zełenski do Rosjan: Chcecie więcej? Nie? Zatem protestujcie, walczcie, uciekajcie lub poddajcie się do ukraińskiej niewoli

Wojna w Ukrainie. Ukraińskie siły zbrojne: Rosja straciła 61,3 tys. żołnierzy

W ciągu 225 dni od rozpoczęcia wojny w Ukrainie rosyjska armia straciła 61,3 tys. żołnierzy - podał w czwartek sztab generalny Sił Zbrojnych Ukrainy. Jeśli chodzi o rosyjski sprzęt, to według tych wyliczeń Ukraińcom udało się do tej pory zniszczyć: 2449 czołgów, 5064 pojazdy opancerzone, 1424 systemy artyleryjskie, 266 samolotów, 232 śmigłowce, 246 pocisków manewrujących i 15 łodzi.

Więcej o: