Nędza rosyjskich poborowych. Wojsko wysyła ich bez skarpetek. "Może to ich tajna broń?" [WIDEO]

Kremlowi bardzo spieszy się z wysłaniem kolejnych żołnierzy na ukraiński front. Mobilizacja jest robiona tak szybko, że nie wszyscy wyjeżdżają odpowiednio przygotowani do walki. W mediach społecznościowych popularnością cieszy się nagranie, na którym widać marne wyposażenie rosyjskich żołnierzy.

Wyposażenie, jakie "gwarantuje" rekrutom rosyjskie wojsko, wprawia w zdumienie wielu użytkowników mediów społecznościowych oraz analityków wojskowych. "Druga armia świata", jak opisywał wojsko Rosji Władimir Putin, wysyła na front żołnierzy w składanych hełmach i bez skarpetek do ciężkich, wojskowych butów

Zobacz wideo Zełenski zwrócił się do Rosjan: Trzymajcie się z dala od naszej ziemi, naszej duszy i naszej kultury.

Wojna w Ukrainie. Rosjanie wysyłani na front bez skarpetek. Nagranie stało się popularne w internecie

Rosyjskie wojsko oficjalnie pozwala rejestrować tylko dobrze wyposażone jednostki i najbardziej wykwalifikowanych żołnierzy. Mimo tego do mediów społecznościowych przedostają się nagrania, które zostały wykonane najczęściej przez samych wojskowych. Widać na nich, jak kiepsko wyposażone są niektóre oddziały. 

Tym razem popularność zyskało nagranie, które opublikowało także Ministerstwo Obrony Ukrainy. W opisie umieszczono sarkastyczną uwagę, w której podkreślono, że wideo dokładnie pokazuje stan "drugiej armii świata", której celem jest "kultywowanie historycznych tradycji".

Na nagraniu widać żołnierza, który próbuje zabezpieczyć stopy przed otarciami, zakładając na nogi szmatkę. Poborowy nie ma bowiem skarpetek, które mógłby założyć. - To XXI wiek - mówi w pewnym momencie. W tle słychać śmiech pozostałych mężczyzn z oddziału. "W celu mobilizacji uwolniono strategiczną rezerwę owijek na stopy. Może są tajną bronią armii rosyjskiej?" - pisze ukraińskie MON.

Przeczytaj więcej aktualnych informacji na stronie głównej Gazeta.pl.

Wcześniej pokazano też nagranie, na którym widać to, jak wygląda hełm rosyjskiego żołnierza. Jak się okazuje, jest on złożony z kilku elementów, w które w kilka sekund można rozłożyć, ale też złożyć. Ma on dwie warstwy materiału i dwa fragmenty zaokrąglonej blachy. Podobne "składaki", według komentujących, wykorzystywane były jeszcze w Związku Sowieckim. 

Więcej o: