Andrzej Poczobut wpisany na "listę terrorystów" białoruskiego KGB

Białoruskie KGB wpisało kolejnych pięć osób na "listę terrorystów". Jest wśród nich polsko-białoruski dziennikarz i więzień polityczny Andrzej Poczobut. Poinformowało o tym Centrum Obrony Praw Człowieka "Wiasna".

O tym, że Andrzej Poczobut trafił na "listę terrorystów" informuje telewizja Biełsat. KGB wpisało na listę jeszcze czterech Białorusinów, w tym 35-letniego więźnia politycznego Anatola Jaskiewicza.

Andrzej Poczobut jest współpracownikiem "Gazety Wyborczej" i członkiem Zarządu Głównego Związku Polaków na Białorusi. W marcu ubiegłego roku z innymi działaczami Związku Polaków, w tym z prezeską Andżeliką Borys, trafił do aresztu. Reżimowe służby zarzucają mu rozpalanie waśni na tle narodowościowym w związku z upamiętnianiem żołnierzy polskiego podziemia niepodległościowego. Grozi mu za to nawet 12 lat więzienia.

Więcej aktualnych informacji z kraju i ze świata na stronie głównej Gazeta.pl

Zobacz wideo Brejza: Trzeba obronić 500 plus

Andrzej Poczobut na "liście terrorystów" KGB

W połowie sierpnia tego roku Poczobut zaczął zapoznawać się ze sprawą, która ma wkrótce trafić do sądu. Wiadomo, że będzie rozpatrywana w sądzie obwodowym w Białorusi. Nie ma jednak jeszcze konkretnych  informacji, kiedy i w którym sądzie rozpocznie się proces. Poczobut spędził za kratami aresztu nr 1 w Grodnie już 560 dni - wylicza Biełsat.

Już niebawem koniec śledztwa i sprawa zostanie przekazana do sądu. Chociaż oczywiście nie mam żadnych złudzeń co do wyroku, to mimo wszystko chcę mieć to już za sobą i jechać do łagru

- pisał pod koniec sierpnia Poczobut.

Centrum Obrony Praw Człowieka "Wiasna" podaje, że w Białorusi jest obecnie 1348 osób uznanych za więźniów politycznych. Z kolei "lista terrorystów" KGB zawiera nazwiska osób, które są rzekomo zaangażowane w działalność terrorystyczną. Reżim w Mińsku wykorzystuje ją jako narzędzie do tłumienia swoich przeciwników politycznych, eliminując w ten sposób zagrożenie dla własnej władzy.

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina >>>

Więcej o: