Wielka Brytania. Nastolatek z Polski został dźgnięty nożem. Nie żyje

W Wielkiej Brytanii zginął 14-letni Tomasz z Polski. Chłopak został dźgnięty nożem, zmarł we wtorek 4 października nad ranem. Prokuratura wyjaśnia okoliczności jego śmierci.

Tomasz Oleszak mieszkał w Gateshead. Pięć lat temu przeniósł się razem z rodziną do Wielkiej Brytanii. Chłopiec zmarł w szpitalu, po tym jak został dźgnięty nożem. Policja w Northumbrii aresztowała innego 14-lata podejrzanego o dokonanie zbrodni. Miała mu pomagać 13-letnia dziewczynka, która również została zatrzymana - podało BBC.

Zobacz wideo Policja aresztowała 34-latka podejrzanego o zabójstwo. Miał ponad promil alkoholu w organizmie

Przeczytaj więcej informacji z kraju i ze świata na stronie głównej Gazeta.pl

Wielka Brytania. 14-latek z Polski zmarł po dźgnięciu nożem

Tomasz Oleszak został dźgnięty w rejonie Aycliffe Crescent w Springwell Estate około godz. 20 w poniedziałek 3 października. Następnego dnia rano chłopak zmarł w szpitalu. Policja przekazała dziennikarzom, że jego rodzina jest zdruzgotana.

14-latek trenował w lokalnej drużynie piłki nożnej.

- Tomasz był bardzo dobrym chłopcem. Przyjechał do Wielkiej Brytanii z rodzicami w poszukiwaniu lepszego życia. Nie zasłużył na to, co mu się stało. Był powszechnie lubiany i kochany. Był oddany piłce nożnej - mówił jeden z jego trenerów Paul Howson, cytowany przez RMF FM. - To największy koszmar każdego rodzica. Nie mogę sobie nawet wyobrazić, przez co przechodzą - dodał. 

Klub Cleveland Hall Community Football Club Gateshead zebrał już 13 000 funtów dla rodziny pogrążonej w żałobie - przekazał portal "The First News".

policja (zdjęcie ilustracyjne)W Nowym Jorku 37-latek został zadźgany, bo domagał się podziękowań

Nastolatek zamordowywany w Wielkiej Brytanii. Trwa śledztwo

Okoliczności śmierci nastolatka wyjaśnia brytyjska policja. Śledczy apelują, żeby nie snuć dywagacji dotyczących tego morderstwa, bo może to utrudnić znalezienie winnych zbrodni. Lokalna społeczność zostawia kwiaty w miejscu, w którym znaleziono rannego nastolatka.

Wacław R. jest oskarżony o gwałt (zdjęcie ilustracyjne)43-latek mieszkał ze zwłokami partnerki. Zabił ją "bo coś w nim pękło"

***********

Więcej o: