ISW: Ukraińcy osiągają znaczne postępy, a Putin zmaga się z problemem. "Wpływ na stabilność"

"Siły ukraińskie osiągnęły znaczne postępy w obwodzie chersońskim, a jednocześnie kontynuują kontrofensywę w obwodach charkowskim i ługańskim" - podkreśla Instytut Studiów nad Wojną. Jak dodaje, Władimir Putin ma spory problem w związku z ogłoszoną w Rosji mobilizacją.
Zobacz wideo Rosyjskie auta w korku do granicy z Gruzją po ogłoszeniu częściowej mobilizacji wojskowej

W środę ukraińska armia podała, że w obwodzie chersońskim udało jej się wejść na około 20 km w głąb okupowanego terytorium i wyzwolić osiem miejscowości - to: Bielajewka, Dawydiw Brid, Ukrajinka, Wełyka Ołeksandriwka, Mała Oleksandrivka, Zołota Bałka, Lubimiwka i Chreszczeniwka. Jak podaje ISW, Rosjanie na tym odcinku wycofują się na południe w kierunku Berysławia. Jednocześnie, jak czytamy, oddziały rosyjskie są tam słabo wyposażone. Ukraińcy od tygodni ograniczają możliwość rosyjskich dostaw ostrzeliwując przeprawy przez Dniepr.

Ukraińcy osiągają postępy również w obwodach charkowskim i ługańskim - podkreśla Instytut Studiów nad Wojną. Kontynuując swoją kontrofensywę, zmuszają Rosjan do odwrotu, a także odcinają im linie komunikacji lądowej. Jednocześnie uderzają w rosyjskie obiekty wojskowe i węzły logistyczne.

Więcej wiadomości na stronie głównej Gazeta.pl

Rosyjscy rekruciRosjanie w obwodzie ługańskim szukają mężczyzn przy pomocy dronów

"Wpływ na stabilność reżimu" Władimira Putina

ISW zaznacza, że częściowa mobilizacja ogłoszona przez Władimira Putina nie stanowi dużego zagrożenia dla Ukraińców, ponieważ ukraińska kontrofensywa postępuje szybciej, niż nastąpią efekty, które może przynieść mobilizacja. "Szef ukraińskiego wywiadu Kyryło Budanow stwierdził nawet, że mobilizacja w Rosji jest 'prezentem' dla Ukrainy, ponieważ Kreml znajduje się w 'ślepym zaułku': między porażkami a determinacją, by zatrzymać to, co zdobył" - pisze. 

"Kontrowersje wokół źle przeprowadzonej częściowej mobilizacji, w połączeniu ze znaczącymi rosyjskimi porażkami w obwodzie charkowskim i wokół Łymanu, zaostrzyły walki między proputinowskimi frakcjami nacjonalistycznymi w Rosji i tworzą nowe rozłamy" - czytamy w analizie ekspertów. Amerykański think tank podkreśla, że Putin próbuje balansować między sprzecznymi ze sobą żądaniami poszczególnych grup rosyjskich nacjonalistów, jednak mu się to nie udaje. Może to nawet skutkować - według ISW - "wpływem na stabilność reżimu".

Artur DziamborDziambor tłumaczy Brauna: Od samego początku popieramy pomoc dla Ukrainy

Więcej o: