Pociąg nuklearny był widziany w centrum Rosji. "Kreml sygnalizuje gotowość do znacznej eskalacji"

Według ustaleń NATO, Rosja może przeprowadzić próby nuklearne. Organizacja miała ostrzec państwa członkowskie po zaobserwowaniu, że pociąg nuklearny miał zacząć zmierzać w stronę Ukrainy. "Kreml sygnalizuje gotowość do znacznej eskalacji" - podaje "The Times". Analityk, który zauważył pociąg, szybko wyjaśnił, że po nagraniu nie można jednoznacznie uznać, iż przewożone są nim głowice jądrowe, a jego wpis został fałszywie zinterpretowany.

Według "The Times" prezydent Rosji Władimir Putin chce zademonstrować możliwość użycia broni masowego rażenia. W związku z tym, według ustaleń brytyjskiego dziennika, NATO miało ostrzec swoich członków.

Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Zobacz wideo Reakcje Rosjan na zarządzoną mobilizację. "Wolę już iść do więzienia. Nie będę walczył za tę władzę"

Rosja. "Pociąg nuklearny" zmierzał w kierunku Ukrainy?

Według informacji "The Times" rosyjskie władze chcą zasygnalizować, że są gotowe do większej eskalacji swojej siły. Ma to związek ze znacznymi stratami podczas trwającej wojny w Ukrainie. W poniedziałek 3 października spotęgowały się obawy, że widziany w centrum Rosji "nuklearny pociąg" zmierza w kierunku Ukrainy. 

Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg w kwaterze Sojuszu w BrukseliStoltenberg: To największa aneksja w Europie od II wojny światowej

Według Konrada Muzyki, polskiego analityka obrony, pociąg jest powiązany z 12. Dyrektoriatem Ministerstwa Obrony Federacji Rosyjskiej i jest "odpowiedzialny za amunicję nuklearną, jej przechowywanie, konserwację, transport i wydawanie jednostkom". Nagranie przedstawiające przejeżdżający pociąg opublikowano na kanale Disclosure Tv News na Twitterze. Analityk w rozmowie z Gazeta.pl tłumaczył jednak, że jego wpis został fałszywie zinterpretowany przez zagranicznych dziennikarzy. 

- Gdybym wiedział, w jaki sposób mój wpis zostanie wykorzystany i fałszywie zinterpretowany przez brytyjskich dziennikarzy, to w życiu bym go nie napisał. Ostatnie czego chcę, to podsycanie emocji w tak napiętej sytuacji - mówi Gazeta.pl Muzyka. Jak tłumaczy, na podstawie opisanego nagrania nie można stwierdzić, że w pociągu są jakieś głowice jądrowe. Sam to zresztą zaznaczył w swoich kolejnych wpisach. Jego zdaniem widać na nim pojazdy należące do 12 GMUO. I tyle. - Uznałem to za interesujące, ponieważ obserwuje rosyjskie wojsko od lat i widzę takie nagranie pierwszy raz. Moim zdaniem, nie jest to przypadek, że wyciekło akurat teraz - stwierdza analityk, założyciel firmy Rochan Consulting. Więcej informacji na ten temat znajdziesz TUTAJ

Wojna w Ukrainie. Putin straszy bronią nuklearną

Artur Kacprzyk, analityk Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych, przekazał w rozmowie z Gazeta.pl, że użycie broni jądrowej przez Rosję może mieć na celu zmuszenie Ukrainy do pewnych ustępstw, a w efekcie do poddania się. - Chodziłoby o atak, mający przede wszystkim pokazać, że Rosja jest gotowa używać broni jądrowej - komentuje Kacprzyk. Tłumaczy również, że Putin mógłby zdecydować się na detonację niewielkiego ładunku nad niezamieszkałym obszarem, a nie na demonstracyjnym zrzuceniu bomby nad centrum kraju.

Putin już w zeszłym tygodniu został oskarżony o straszenie bronią nuklearną po tym, jak zagroził, że do ochrony zajętych w Ukrainie terenów użyje arsenału nuklearnego - informuje "The Times".

Doradca ds. bezpieczeństwa narodowego Jake SullivanUSA ostrzegają Rosję przed "katastrofalnymi konsekwencjami"

Więcej o: