Rosja. Władze mają problem z pijanymi rekrutami. Wprowadzają "suche prawo"

Rosja znalazła sposób na pijanych rekrutów. Coraz więcej miast wprowadza "suche prawo", czyli ograniczenie sprzedaży alkoholu. Urzędnicy przekonują, że zmiany zapewnią "porządek podczas transportu poborowych do punktów mobilizacyjnych".

W Rosji trwa mobilizacja, którą 21 września ogłosił Władimir Putin. Według Ministerstwa Obrony do wojska zostanie powołanych 300 tys. obywateli, ale zgodnie z ustaleniami amerykańskiego Instytutu Studiów nad Wojną (ISW) liczba ta ma sięgać 1,2 mln. Kreml ewidentnie nie radzi sobie z nowymi przepisami. Poza dysfunkcją komisji problem stanowi... alkohol. W związku z tym urzędnicy stopniowo wprowadzają "suche prawo". Przekonują, że zmiany zapewnią "porządek podczas transportu poborowych do punktów mobilizacyjnych" - podaje vl.ru.

Więcej informacji ze świata i kraju znajdziesz na stronie głównej portalu Gazeta.pl.

Zobacz wideo Zełenski zwrócił się do Rosjan: Trzymajcie się z dala od naszej ziemi, naszej duszy i naszej kultury.

Rosja wprowadza "suche prawo". Powodem są pijani rekruci

W mediach społecznościowych pojawia się coraz więcej doniesień o tym, że w "specjalnej operacji wojskowej", czyli wojnie rozpętanej przez Władimira Putina, biorą udział poborowi pod wyraźnym wpływem alkoholu. O problemach z pijanymi rekrutami pisał też na Telegramie eurodeputowany do rosyjskiej Dumy Państwowej Maksim Iwanow z obwodu swierdłowskiego. 

"W ośrodku w Poroszynie zapoznaliśmy się z życiem codziennym. Są problemy, większość z nich jest rozwiązywana, ale kluczowym z nich jest sprzedaż alkoholu" - pisał. We wpisie wspomniał też o współpracowniku, który miał widzieć zmobilizowanych kupujących piwo i wódkę. "Są tacy, którzy w ciągu dnia są już 'pod wpływem'" - dodał. Jego zdaniem w sytuacji takiej jak walka na froncie "czasem trzeba się napić na odwagę, ale nie powinno się oddawać pijaństwu. Zapowiedział tez, że problem zostanie "niezwłocznie rozwiązany" poprzez zakz lub ograniczenie sprzedaży alkoholu. 

"'Odważni obrońcy Rosji' postanowili się upić przed wyjazdem" - pisał m.in. portal Nexta, który udostępnił filmik prawdopodobnie z obwodu sachalińskiego, dodając, że wojsku "błogosławił patriarcha Cyryl". Na nagraniu widać mężczyznę leżącego w krzakach.

Władze, w reakcji na powszechne nadużywanie wysokoprocentowych napojów, wprowadziły w wielu regionach - głównie na wschodzie - "suche prawo". Oznacza to, że w czasie częściowej mobilizacji sprzedaż detaliczna alkoholu może być ograniczona do sklepów znajdujących się w promieniu do 300 m od komisariatów wojskowych i 500 m od punktów mobilizacyjnych.

Jak podaje portal Meduza, we wsi Poroszyno w obwodzie swierdłowskim (w azjatyckiej części Rosji), nowe przepisy już obowiązują. Wcześniej zostały wprowadzone w Nowosybirsku. O rozporządzeniu informował już 23 września dziennikarz portalu Nexta Tadeusz Giczan.

Bójka rekrutówTak wygląda mobilizacja wojskowa w Rosji. Pijani rekruci idą na front

Ukraina przygotowała program dla Rosjan, którzy chcą się poddać

Ukraińcy, aby ułatwić rosyjskim poborowym poddanie się, przygotowali specjalny program "Chcę żyć". Okazuje się, że cieszy się on dużą popularnością zarówno wśród rosyjskich żołnierzy, którzy masowo dzwonią pod podane numery telefonu, jak i ich rodzin. Więcej na ten temat w artykule:

Rosjanie w okupowanym MelitpoluRosjanie masowo się poddają. Ponad 2 tys. zgłoszeń w akcji "Chcę żyć"

Więcej o: