Potępiła wojnę w Ukrainie. Rosyjska dziennikarka Marina Owsiannikowa na liście osób poszukiwanych

Rosyjskie władze umieściły na federalnej liście osób poszukiwanych Marinę Owsiannikową - przekazał dziennik "The Moscow Times". Była dziennikarka państwowej telewizji potępiła inwazję Kremla na Ukrainę. Za swoją jednoosobową demonstrację umieszczono ją w areszcie domowym.

Marina Owsiannikowa stała się znana na całym świecie w marcu tego roku, po tym, gdy w czasie głównego wydania wiadomości propagandowej stacji Pierwyj Kanał stanęła za prezenterką z plakatem, na którym widniał napis: "Nie dla wojny. Zatrzymać wojnę. Nie wierzcie propagandzie. Oszukują was. Rosjanie przeciwko wojnie".

Dziennikarka pojawiła się również w pobliżu Kremla z plakatem z hasłem: "Ile jeszcze dzieci musi umrzeć, zanim przestaniecie?".

Więcej informacji z kraju i ze świata na stronie głównej Gazeta.pl

Była dziennikarka na liście osób poszukiwanych. Wcześniej trafiła do aresztu domowego

W sierpniu władze umieściły ją w areszcie domowym pod zarzutem "rozpowszechniania fałszywych informacji o rosyjskich siłach zbrojnych". - Byłam na to gotowa - mówiła wówczas rosyjska dziennikarka.

W związku z tą jednoosobową demonstracją, dziennikarka została umieszczona przez sąd w areszcie domowym za 'rozpowszechnianie fałszywych wiadomości o armii'. Wcześniej została też ukarana grzywną za obrażanie sił zbrojnych

- pisze "The Moscow Times".

Jak wynika z informacji gazety, w ubiegłym tygodniu mąż Owsiannikowej przekazał, że kobieta uciekła z aresztu domowego, zabierając ze sobą 11-letnią córkę. Nie jest jasne, czy nadal przebywa w Rosji, czy też uciekła z kraju.

W przypadku skazania, grozi jej do 10 lat więzienia za rozpowszechnianie fałszywych informacji o siłach zbrojnych.

Jak przypomina "The Moscow Times",  w ostatnich miesiącach na federalną listę osób poszukiwanych trafiło wielu rosyjskich reporterów i działaczy opozycyjnych, w tym dziennikarz śledczy Andriej Sołdatow oraz dziennikarze Aleksander Newzorow i Michael Nacke.

Zobacz wideo W jaki sposób skutecznie zablokować rosyjską dezinformację?
Więcej o: