Były rosyjski dowódca: Ukraińskie siły zwijają nasz front. Nasze wojska wycofują się bez walki

"Broń Boże, aby wróg nie uświadomił sobie w pełni znaczącej przewagi, jaką ma teraz" - napisał w sieci rosyjski oficer Igor Girkin, relacjonując porażki okupanta w Ukrainie. "Nasze wojska wycofują się bez walki" - dodał.

"Siły Zbrojne Ukrainy kontynuują "zwijanie" naszego frontu wzdłuż Zbiornika Oskolskiego w kierunku Swatowa" - napisał w poniedziałek na swoim kanale na Telegramie Igor Girkin.

"Otrzymano informację, że wróg zajmuje dziś osadę miejską Borowa i wieś Szyjkówka [obwód charkowski - red.]. Nasze wojska wycofują się bez walki, co spowodowane jest niemożnością skutecznej obrony tego rozległego zalesionego obszaru dostępnymi siłami" - dodał rosyjski oficer.

Więcej treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>>

Girkin przypomniał, że w lipcu i sierpniu pisał "poczekajmy na październik".

Dokładnie to miałem na myśli. Oto, co się wydarzy się w październiku. Stracone miesiące - nie do odzyskania. Minie jeszcze kilka tygodni, podczas których będziemy mogli jedynie się bronić i 'przeciskać' na kontrolowanych terytoriach, podczas gdy obecnie gromadzone rezerwy (w ramach mobilizacji) nie będą gotowe do wykorzystania

- czytamy we wpisie oficera.

"I broń Boże, aby wróg nie uświadomił sobie w pełni znaczącej przewagi, jaką ma teraz" - podsumował.

Striełkow na konferencji prasowej w 2015 roku, już po tym jak został zmuszony do skończenia odgrywania roli separatysty i rozczarowany wrócił do RosjiZaczął wojnę w Donbasie, teraz wieszczy fiasko rosyjskiej ofensywy

Igor Girkin w 2014 r. był dowódcą prorosyjskich separatystów w Doniecku, a także tzw. Ministrem Obrony Donieckiej Republiki Ludowej. Przed trzema laty został oskarżony przez holenderską prokuraturę w sprawie zestrzelenia samolotu Malaysia Airlines.

Girkin jest krytykiem wielu decyzji Kremla, choć jednocześnie popierał m.in. pełną mobilizację w Rosji i opowiadał się za użyciem broni jądrowej w Ukrainie.

Zobacz wideo Belgrad. Protesty wsparcia dla Ukrainy po ogłoszeniu aneksji części ukraińskich ziem przez Putina

Wojna w Ukrainie

Tymczasem w okolicach Łymanu ukraińskie wojsko kontynuuje działania bojowe. 20-tysięczny przed wojną Łyman został wyzwolony spod rosyjskiej okupacji. Walki o miasto trwały kilkanaście dni. Jak informuje Serhij Czerewatyj, rzecznik dowództwa Wschodniego Zgrupowania Sił Zbrojnych Ukrainy, w ramach ofensywy w okolicach Łymanu Ukraińcy odnoszą kolejne sukcesy.

Jak podkreśla, ukraińskie oddziały wyzwoliły wieś Torske znajdującą się na trasie do miasta Kreminna. Ukraińska artyleria ostrzeliwuje też Rosjan, którzy próbują umocnić się w Kreminnej i zbudować tam linię obrony.

Zmiany w dowództwie armii rosyjskiejZmiany w rosyjskiej armii. Władimir Putin zdymisjonował dowódcę

Sukcesy na tym kierunku otworzą, jak zaznacza ukraiński wojskowy, drogę do wyzwolenia części obwodu ługańskiego. Jak wyjaśnia, jeśli Ukraińcom uda się zdobyć Kreminną to będą mogli pójść na Rubiżne, Swatowe i dalej wyzwalać obwód ługański z Siewierodonieckiem i Lisiczańskiem.

Ukraińcy w ostatnim czasie wyzwolili też kilka miejscowości w obwodzie chersońskim na południu kraju. Jednocześnie nie ustają próby rosyjskich szturmów na Bachmut i w kierunku Awdijiwki w obwodzie donieckim.

***

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina >>>

Więcej o: