Karuzela w rosyjskiej armii. Putin wymienił ważnego dowódcę. Po raz piąty w ciągu pięciu miesięcy

Władimir Putin już po raz piąty w ciągu ostatnich pięciu miesięcy zmienił dowódcę Zachodniego Okręgu Wojskowego. Nowym szefem ZOW został Roman Berdnikow - przekazał rosyjski portal RBK. Kreml nie poinformował, dlaczego doszło do zmian.

Jak donosi rosyjski portal RTK, powołując się na źródła w ministerstwie obrony Roman Berdnikow zastąpił Aleksandra Żurawlewa. Resort nie podał jednak powodów tej decyzji.  RBK zwrócił się do resortu obrony z prośbą o oficjalne potwierdzenie tej informacji. "Na stronie internetowej Ministerstwa Obrony Żurawliow nadal figuruje jako szef Zachodniego Okręgu Wojskowego, a Bierdnikow jest dowódcą 29. Armii Połączonych Sił Zbrojnych" - napisał RBK.

Pierwsze informacje o dymisji wojskowego przekazało w niedzielę Centrum Komunikacji Strategicznej Sił Zbrojnych Ukrainy. Według ustaleń poprzedni dowódca ZOW został usunięty za niepowodzenia na froncie.

Więcej informacji z kraju i ze świata na stronie głównej Gazeta.pl

Zmiany w rosyjskiej armii. Kreml zmienił dowódców ZOW aż pięć razy

Roman Berdnikow był wcześniej dowódcą połączonego uzbrojenia Wschodniego Okręgu Wojskowego, następnie dowodził grupą wojsk rosyjskich w Syrii. W 1991 r. ukończył kijowską szkołę wojskową. W 2020 r. został awansowany do stopnia generała porucznika.

Jak donoszą ukraińskie media, w ciągu ostatnich pięciu miesięcy rosyjski resort obrony aż pięciokrotnie zmieniał dowódcę Zachodniego Okręgu Wojskowego.

Zobacz wideo Płk rez. dr Łukasiewicz: To nie gospodarka, a to, co się dzieje na polu walki, wpłynie na decyzje Putina

Aleksandr Żurawliow był dowódcą Zachodniego Okręgu Wojskowego od 2018 roku do maja tego roku. Po porażkach poniesionych podczas walk o Izium zastąpił go generał Giennadij Żidko. W sierpniu zastąpił go z kolei generał Andriej Syczewoj. Jego z kolei następcą został Roman Bierdnikow, który objął dowództwo 26 sierpnia. Kilkanaście dni później, po wyzwoleniu Iziuma, Bierdnikow został zwolniony, a w jego miejsce powrócił Aleksandr Żurawliow. Po 17 dniach stanowisko wraca do Bierdnikowa.

"Logika zmiany Berdnikowa na Żurawliowa, a potem znowu na Berdnikowa w ciągu jednego miesiąca, zwłaszcza w aktywnej fazie działań wojennych, jest niezrozumiała" - zauważa Defence Express.

W sierpniu agencja informacyjna RIA podała, że dowódca Floty Czarnomorskiej został zwolniony po serii upokorzeń, w tym zatonięciu jej głównego okrętu wojennego i utracie ośmiu samolotów.

Więcej o: