Kraje bałtyckie chcą jak najszybciej Ukrainy w NATO. "Inspirująca odwaga"

- De facto dotarliśmy do NATO. Dziś staramy się to zrobić de iure - ogłosił prezydent Ukrainy. W piątek Wołodymyr Zełenski poinformował, że składa wniosek o dołączenie jego kraju do Sojuszu w trybie przyspieszonym. Ministrowie spraw zagranicznych państw bałtyckich natychmiast poparli Kijów.

Litwa, Łotwa i Estonia złożyły deklarację wsparcia Kijowa, tuż po oświadczeniu prezydenta Ukrainy. Ministrowie spraw zagranicznych tych państw bałtyckich oświadczyli, że ich państwa opowiadają się za jak najszybszym przystąpieniem Ukrainy do Sojuszu Północnoatlantyckiego - podała "Europejska Prawda".

Więcej aktualnych informacji z kraju i ze świata na stronie głównej Gazeta.pl

Zobacz wideo Zełenski zwrócił się do Rosjan: Trzymajcie się z dala od naszej ziemi, naszej duszy i naszej kultury

W piątek wieczorem minister spraw zagranicznych Litwy Gabrielius Landsbergis, minister spraw zagranicznych Łotwy Edgars Rinkevichs oraz szef dyplomacji Estonii Urmas Reinsalu opublikowali identyczne wiadomości na swoich profilach na Twitterze, aby wesprzeć rychłe przystąpienie Ukrainy do NATO.

Bałtyccy przyjaciele Ukrainy w pełni popierają przyjęcie Ukrainy do NATO tak szybko, jak to możliwe. Inspirująca odwaga Ukrainy może tylko wzmocnić nasz sojusz

- napisali we wspólnym oświadczeniu bałtyccy dyplomaci.

Wojna w Ukrainie. Kijów składa wniosek o dołączenie jego kraju do NATO w trybie przyspieszonym

"De facto już dotarliśmy do NATO. De facto udowodniliśmy już zgodność ze standardami Sojuszu. One są prawdziwe dla Ukrainy - prawdziwe na polu bitwy i we wszystkich aspektach naszej walki. Ufamy sobie nawzajem, pomagamy sobie nawzajem i chronimy siebie nawzajem. Oto czym jest Sojusz" - napisał na Facebooku prezydent Ukrainy. Wołodymyr Zełenski podkreślił, że chce, aby formalnościom prawnym stało się zadość, dlatego złożenie wniosku o dołączenie do NATO w trybie przyspieszonym.

Ukraiński przywódca podkreślał, że jego kraj od wielu miesięcy broni Europy przed Rosją i faktycznie jest sojusznikiem Zachodu. Zełenski zaznaczył, iż rozumie, że do przyjęcia jego kraju do NATO potrzebny jest konsensus wszystkich jego członków. Jak zaznaczył, zanim to się stanie, Ukraina może być objęta programem Kyiv Security Compact. Jak mówił, jest to dokument opracowany w Kijowie i przedstawiony partnerom Ukrainy dotyczący bezpieczeństwa w Europie.

Zełenski poinformował o tym po zakończeniu posiedzenia ukraińskiej rady Bezpieczeństwa Narodowego i Wspólnoty. Ukraiński przywódca ocenił też jako farsę piątkowe ogłoszenie na Kremlu aneksji kolejnych ukraińskich terytoriów. Sekretarz generalny NATO stwierdził, że Ukraina ma prawo ubiegać się o członkostwo, ale priorytetem jest teraz pomoc.

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina >>>

Więcej o: