Rosja powoła jeszcze więcej poborowych na wojnę w Ukrainie. Putin podpisał nowy dekret o mobilizacji

120 tys. osób - tylu Rosjan obejmuje nowy dekret o mobilizacji. Dokument, który już opublikowano na rządowych oficjalnych stronach Federacji Rosyjskiej, podpisał Władimir Putin. Pobór będzie prowadzony od 1 listopada do 31 grudnia.

Podpisany w piątek dekret dotyczy obywateli Federacji Rosyjskiej w wieku od 18 do 27 lat, którzy nie są w rezerwie i podlegają poborowi zgodnie z rosyjskim ustawodawstwem. Od soboty 1 października dowództwo armii rosyjskiej ma zwolnić ze służby żołnierzy, marynarzy i sierżantów, którym wygasł czas poboru - podaje Ukraińska Prawda

Dekret wchodzi w życie z dniem jego oficjalnej publikacji, czyli w piątek 30 września [treść dokumentu opublikowano już na stronach rządowych Federacji Rosyjskiej - przyp. red.] 

Więcej aktualnych informacji z kraju i ze świata na stronie głównej Gazeta.pl

Zobacz wideo Zełenski zwrócił się do Rosjan: Trzymajcie się z dala od naszej ziemi, naszej duszy i naszej kultury.

Władimir Putin ogłosił częściową mobilizację 21 września. Siergiej Szojgu, minister obrony, który wystąpił na konferencji razem z Putinem, oszacował wówczas, że powołanie dostanie 300 tys. osób.

- Zmobilizowani będą szkoleni i koordynowani. Poborowi nie mogą zostać wysłani do operacji specjalnej - mówił w ubiegłym tygodniu Szojgu. Dodał, że zasoby mobilizacyjne Rosji to prawie 25 milionów ludzi. Szef rosyjskiego MON-u wygłaszał też nieprawdziwe tezy o tym, że "w rzeczywistości zachodnie dowództwo wojskowe siedzi w Kijowie i Rosjanie zabijają tam najemników".

Zaraz po tym przemówieniu Rosjanie wykupili wszystkie bezpośrednie bilety na 21 września do Stambułu i Erywania, a ceny biletów lotniczych do tzw. bezpiecznych krajów osiągnęły rekordowy poziom. Ukraińskie media podały, że w dekrecie o mobilizacji znalazł się zapis, który pozwala wezwać do służby milion ludzi. Od początku ogłoszenia mobilizacji w Rosji powołano już 100 tys. osób - wynika z danych ukraińskiego Sztabu Generalnego. 

W piątek Władimir Putin, łamiąc prawo międzynarodowe, podpisał dokumenty o przyłączeniu czterech obwodów Ukrainy do Rosji. USA i Europa natychmiast zapewniły, że nie uznają tej decyzji. Kijów odpowiedział jeszcze bardziej zdecydowanie. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że składa wniosek o dołączenie jego kraju do NATO w trybie przyspieszonym.

Ufamy sobie nawzajem, pomagamy sobie nawzajem i chronimy siebie nawzajem. Oto czym jest Sojusz

- mówił Zełenski.

Wojna w Ukrainie. Ćwiczenia na granicy z Białorusią

Wojska ukraińskie przeprowadziły manewry wojskowe "Północny Huragan" w obwodzie czernihowskim na granicy z Białorusią - poinformowała agencja "Ukrinform". Jednostki sił zbrojnych, ochrony pogranicza i gwardii narodowej ćwiczyły odparcie natarcia z terytorium Białorusi i niedopuszczenie do wtargnięcia wojsk przeciwnika w głąb terytorium Ukrainy.

Według informacji wywiadu ukraińskiego we wrześniu na Białorusi rozpoczęło się przygotowanie kolei państwowych i lotnisk do przyjęcia dużej liczby rosyjskich pociągów i samolotów wojskowych. Moskwa planuje rozmieszczenie na Białorusi 20 tysięcy swoich wojskowych. W czwartek na lotnisko wojskowe w białoruskich Baranowiczach przyleciały pierwsze myśliwce rosyjskie.

W lutym wojska rosyjskie uderzyły na Czernihów i Kijów z terytorium Białorusi i po porażce cofnęły się.

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina >>>

Więcej o: