Afganistan. Zamachowiec wysadził się podczas egzaminu w Kabulu. Co najmniej 19 ofiar

Zamach bombowy w Kabulu. Jak poinformowała tamtejsza policja, w wyniku samobójczego ataku w centrum edukacyjnym w stolicy Afganistanu zginęło co najmniej 19 osób. Wiele osób zostało rannych.
Zobacz wideo Talibowie przejęli władzę w Afganistanie

Do wybuchu doszło w piątek rano podczas egzaminu wstępnego w centrum edukacyjnym Kaaj w dzielnicy Dashti Barchi na zachodzie Kabulu. Rzecznik policji przekazał Agencji Reutera, że w wyniku ataku zginęło co najmniej 19 osób, a 27 zostało rannych. Źródła szpitalne podają, że bilans to 23 ofiary śmiertelne, natomiast talibowie mówią o 33 zabitych.

Zamach w Kabulu. Żadna z grup nie przyznała się do ataku

Nikt nie przyznał się do przeprowadzenia ataku. Jak podaje BBC w części miasta, gdzie doszło do wybuchu żyją przedstawiciele mniejszości etnicznej Hazara. To szyiccy muzułmanie, którzy od dawna borykają się z prześladowaniami zarówno ze strony bojowników Państwa Islamskiego, jak i talibów.

- Moi przyjaciele i ja byliśmy w stanie przenieść około 15 rannych i dziewięć ciał z miejsca eksplozji. Inne ciała leżały pod krzesłami i stołami wewnątrz klasy - przekazał Reuterowi jeden z mieszkańców Kabulu.

Rzecznik talibskiego ministerstwa spraw wewnętrznych powiedział, że na miejscu ataku znajdowały się grupy mające zapewniać bezpieczeństwo. Abdul Nafy Takor podkreślił, że ataki na cywilów "dowodzą nieludzkiego okrucieństwa wroga i braku moralnych standardów".

Talibowie od ponad roku rządzą w Kabulu

W sierpniu minął rok do kiedy władzę w Afganistanie przejęli Talibowie. Od tego momentu prawa obywatelskie Afganek i Afgańczyków zostały znacznie ograniczone. Najmocniej władza uderza w prawa kobiet. Wiele z nich nie może pracować. Zlikwidowano też afgańskie ministerstwo ds. praw kobiet i zabroniono dziewczynkom uczęszczania do szkoły średniej. Nie mogą też podróżować bez męskiego opiekuna. Nie mogą odwiedzać wszystkich miejsc publicznych.

Więcej informacji z kraju i ze świata na stronie głównej Gazeta.pl

Talibowie przejęli władzę w Kabulu niespodziewanie, po niemal 20 latach.  Po błyskawicznej ofensywie, 15 sierpnia 2021 udało im się zająć największe afgańskie miasta i otoczyć stolicę. Kiedy bojownicy wkroczyli do Kabulu, prawowity prezydent uciekł z kraju.

Więcej o: