Huragan Ian kieruje się w stronę Karoliny Południowej. Na Florydzie ogromne straty i "znaczna liczba ofiar"

Huragan Ian, który spowodował ogromne zniszczenia na Florydzie, przesuwa się w głąb lądu - podają agencje informacyjne. Około godziny 14 miejscowego czasu może dotrzeć do Charleston w Karolinie Południowej. Nadal nie ma jasności co do liczby ofiar huraganu na Florydzie. Doniesienia mówią o kilkunastu osobach.

Jak podaje Agencja Reutera, Ian, który po uderzeniu we Florydę osłabł i zamienił się w burzę tropikalną, w czwartek po południu znów przybrał na sile i stał się huraganem pierwszej kategorii. Według agencji zmierza obecnie w kierunku Karoliny Południowej nad Oceanem Atlantyckim z prędkością wiatru ok. 120 km na godzinę. Według prognoz do miasta Charleston dotrze ok. godziny 14 miejscowego czasu. Agencja AP relacjonuje, że w czwartek miasto opuściły tłumy mieszkańców, a przedsiębiorcy zabezpieczyli witryny sklepowe workami z piaskiem. 

Zobacz wideo Zełenski zwrócił się do Rosjan: Trzymajcie się z dala od naszej ziemi, naszej duszy i naszej kultury.

Huragan Ian zmierza w kierunku Karoliny Południowej

Służby przewidują, że Ian może spowodować zagrażające życiu powodzie i fale sztormowe. Ostrzeżenie przed huraganem dotyczy setek mil linii brzegowej rozciągającej się od stanu Georgia do Karoliny Północnej. 

Kanclerz Niemiec Olaf Scholz przed Urzędem Kanclerskim w BerlinieKryzys energetyczny. Rząd Niemiec rzuca 200 mld euro na pomoc obywatelom

Dokładna liczba ofiar huraganu na Florydzie wciąż nie jest znana. Władze stanowe nie przekazują oficjalnie danych. - Spodziewamy się ofiar śmiertelnych tego huraganu - powiedział gubernator Ron DeSantis, ale nie podał szczegółów. Przyznał, że szkody w niektórych miastach są "nie do opisania". W czwartek wieczorem CNN informowało, że zginęło 17 osób. NBC News informowało, że ponad 10.  

Joe Biden, odnosząc się do bilansu ofiar, mówił, że wstępne doniesienia wskazują na "znaczną" liczbę ofiar. Prezydent USA określił huragan jako "być może jeden z najbardziej śmiercionośnych huraganów w historii Florydy". Amerykańskie media podają, że około 2 mln domów i przedsiębiorstw jest odciętych od prądu.  

Władimir Putin (zdjęcie ilustracyjne)Mobilizacja w Rosji to niewypał. Władimir Putin zainterweniuje

Więcej o: