Mobilizacja w Rosji to chaos i niewypał. Władimir Putin interweniuje i zmienia rozkazy

Częściowa mobilizacja w Rosji okazała się chaosem, w związku z czym zainterweniował sam Władimir Putin. Wydał nowe wytyczne oraz zażądał, aby urzędnicy szybko i dokładnie zajęli się popełnionymi błędami. - Otrzymuje się wiele informacji od obywateli na temat samej organizacji naboru, jakości dostaw, warunków życia i innych kwestii - mówił dyktator.

Władimir Putin 21 września ogłosił częściową mobilizację wojskową. Według zapowiedzi Kremla zwerbowanych ma zostać 300 tysięcy osób w wieku poborowym, które wcześniej miały doświadczenie służby w rosyjskich Siłach Zbrojnych. Jednak zgodnie z ustaleniami amerykańskiego Instytutu Studiów nad Wojną (ISW) liczba ta ma sięgać 1,2 mln osób, a na front wysyłani są wszyscy - chorzy, bez odpowiedniego wyposażenia i wyszkolenia, z niepełnosprawnościami. Putin zażądał natychmiastowego naprawienia popełnionych błędów - przekazała agencja TASS.

Więcej informacji ze świata i kraju znajdziesz na stronie głównej portalu Gazeta.pl.

Zobacz wideo Zełenski zwrócił się do Rosjan: Trzymajcie się z dala od naszej ziemi, naszej duszy i naszej kultury.

Mobilizacja w Rosji. Władimir Putin zmienił rozkazy

Władimir Putin w czwartek (29 września) spotkał się z przedstawicielami Rady Bezpieczeństwa. - W trakcie działań mobilizacyjnych otrzymuje się wiele informacji od obywateli na temat samej organizacji naboru, jakości dostaw, warunków życia i innych kwestii. Pojawia się wiele pytań. Musimy naprawić wszystkie błędy i zapobiec im w przyszłości - powiedział Putin. 

Polecił także Prokuratorowi Generalnemu Federacji Rosyjskiej Igorowi Krasnovowi natychmiastową reakcję na każdy sygnał związany z naruszeniami. - Na moje polecenie w komisjach rekrutacyjnych, na których czele stoją naczelnicy obwodów, zasiadają również prokuratorzy odpowiednich szczebli. Proszę prokuratora generalnego o natychmiastowe reagowanie na każdy sygnał -  dodał dyktator. - Konieczne jest rozpatrywanie każdego takiego przypadku osobno, a jeśli popełni się błąd, trzeba go naprawić i pozwolić wrócić do domu tym, którzy zostali wezwani bez uzasadnionego powodu - podkreślił.

Prezydent zaznaczył, że werbowani mogą być jedynie ci, którzy mają doświadczenie wojskowe, a przed wysłaniem do jednostek muszą przejść dodatkowe szkolenie. - Powtarzam: obywatele znajdujący się w rezerwie podlegają poborowi, a przede wszystkim ci, którzy służyli w Siłach Zbrojnych Rosji i mają pożądane specjalizacje wojskowe i odpowiednie doświadczenie - wymienił dyktator.

Mobilizacja w Rosji (zdjęcie ilustracyjne)Zmobilizowany Rosjanin schwytany w Ukrainie. Apeluje do rodaków: Nie wierzcie

Caryca propagandy krytykuje mobilizację

O swoim niezadowoleniu, które wywołały nieprawidłowości związane z mobilizacją, alarmowała m.in. czołowa propagandystka Margarita Simonyan. "Ogłoszono, że szeregowych można rekrutować do 35. roku życia. Wezwania skierowane są do 40-latków" - pisała na Telegramie. "Wkurzają ludzi, jakby celowo, jakby na złość. Jakby przysłał ich Kijów" - czytamy. Więcej na ten temat w artykule:

Mobilizacja w Rosji (zdjęcie ilustracyjne)Rosja. Caryca propagandy krytykuje mobilizację. "Wkurzają ludzi"

Więcej o: