Czesi kpią z Rosji. "Mamy niepowtarzalną okazję do poszerzenia terytorium". Powstała "petycja"

Czesi zakpili z pseudoreferendów, które Rosjanie zorganizowali na okupowanych terytoriach Ukrainy. Na stronie petice.com powstała petycja, w której autorzy "domagają się" aneksji Kaliningradu przez Czechy. "Mamy niepowtarzalną okazję do poszerzenia terytorium" - piszą.

W ironicznej petycji na portalu petice.com Czesi napisali, że mają okazję do "poszerzenia terytorium Czech i uzyskania wreszcie dostępu do morza". Zwrócili tym samym uwagę na zachowanie Rosji, która atakuje obce państwo, organizuje tam pseudoreferendum, a następnie chce je przejąć. Petycję podpisało jak na razie (stan na 29 września na godzinę 19) 700 osób.

Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Zobacz wideo Zełenski zwrócił się do Rosjan: Trzymajcie się z dala od naszej ziemi, naszej duszy i naszej kultury.

Czesi zwracają uwagę na historię Kaliningradu związaną z ich krajem

W opublikowanej petycji Czesi zwrócili uwagę na to, że "Kaliningrad, po czesku znany również jako Královec, to rosyjskie miasto, które zostało założone na cześć króla czeskiego Przemysła Ottokara II". "W czasie swojego istnienia miasto należało do Prus, Polski, Niemiec, a obecnie Rosji. Uważamy, że Rosja zbyt długo bawiła się z Kaliningradem i nadszedł czas, aby ponownie odesłać go do innego państwa, co stało się już zwyczajem w niespełna 800 lat jego istnienia. A skoro miasto zostało założone na cześć króla czeskiego, powinno przejść w ręce prawowitego właściciela - Czech" - napisali autorzy petycji.

Manifestacja w Pradze"Ten rząd jest antyczeski". Dziesiątki tysięcy osób protestowały w Pradze

Wojna w Ukrainie. Czesi wyśmiewają pseudoreferenda Rosjan

Czeska petycja powstała w odpowiedzi na prowadzone przez Rosję pseudoreferenda w Ukrainie. "Tak, jak pokazała nam Rosja na Krymie, a teraz pokazuje nam na wschodzie Ukrainy, jest zupełnie w porządku, wejść na terytorium obcego państwa, ogłosić tam referendum, a następnie zaanektować to terytorium" - napisano drwiąco w petycji. Autorzy zwrócili uwagę, że dzięki pseudoreferendom na tym terenie, Czechy miałyby w końcu dostęp do morza. "Mieliśmy więc niepowtarzalną okazję do rozszerzenia terytorium Czech i wreszcie uzyskania dostępu do morza. Dlatego domagamy się od rządu Republiki Czeskiej wysłania czeskich żołnierzy do Kaliningradu, ogłoszenia referendum, które zakończy się wynikiem 98 proc. za przystąpieniem do Czech, a następnie aneksji Kaliningradu i zmiany jego nazwy na Královec" - czytamy.

Jak podaje agencja Ukrinform według przeprowadzonych pseudoreferendów na okupowanych przez Rosję terytoriach Ukrainy, mieszkańcy mieliby chcieć przyłączenia do Rosji. Ogłoszone wyniki prezentują się następująco:

  • samozwańcza Doniecka Republika Ludowa: 99,23 proc. głosów było za przystąpieniem do Rosji,
  • samozwańcza Ługańska Republika Ludowa: 98,42 proc. głosów było za przystąpieniem,
  • okupowane terytorium obwodu zaporoskiego: 93,11 proc. głosowało za przystąpieniem,
  • okupowane terytorium obwodu chersońskiego: za przystąpienie do Rosji - 87,05 proc. głosów.

MSZ CzechCzechy. Pracownik MSZ współpracował z Rosją. "Miał słabość do kobiet"

Więcej o: