Rosja jeszcze w piątek formalnie ogłosi aneksję części Ukrainy. Będzie specjalne wystąpienie Putina

Władimir Putin w piątek (30 września) o godzinie 15 czasu moskiewskiego ma formalnie podpisać dekret mówiący przyłączenie okupowanych terytoriów Ukrainy do Rosji. Prezydent ma ogłosić tę decyzję na specjalnej ceremonii - podała agencja informacyjna RIA Novosti.

Informację o ceremonii przekazał rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow. - Jutro o godzinie 15 w Wielkim Pałacu Kremlowskim, w Sali Świętego Jerzego, odbędzie się uroczystość podpisania porozumień w sprawie przyłączenia nowych terytoriów do Federacji Rosyjskiej. Na tym wydarzeniu prezydent Putin wygłosi obszerne przemówienie - poinformował Pieskow, cytowany przez agencję RIA Novosti.

Rzecznik Kremla dodał, że nie będzie to przesłanie do Zgromadzenia Federalnego. Samo wystąpienie ma odbyć się później, ale jego data została jeszcze podana. - To nie jest przesłanie Prezydenta do Zgromadzenia Federalnego, bardzo ważne jest, aby go nie mylić, to jest inny format - mówił.

Więcej informacji z kraju i ze świata na stronie głównej Gazeta.pl

Dmitrij Pieskow wyjaśnił też, że podczas ceremonii na Kremlu wszystkie cztery obwody, w których odbyły się pseudoreferenda, "zostaną przyjęte do Rosji".

Nielegalne referenda na czterech obszarach Ukrainy. Zełenski: To farsa

Jako pierwszy o dacie ogłoszenia aneksji poinformował we wtorek brytyjski wywiad. "Prezydent Rosji niemal na pewno liczy, że ewentualne ogłoszenie akcesji będzie postrzegane jako potwierdzenie słuszności "specjalnej operacji wojskowej" i umocni patriotyczne poparcie dla konfliktu" - przekazało w komunikacie brytyjskie Ministerstwo Obrony.

Zobacz wideo Zełenski zwrócił się do Rosjan: Trzymajcie się z dala od naszej ziemi, naszej duszy i naszej kultury.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski - podobnie jak przedstawiciele większości krajow  - nazwał je farsą i pogwałceniem prawa międzynarodowego.

Zełenski powiedział, że Ukraina będzie bronić swoich obywateli nadal żyjących pod okupacją na czterech obszarach, w których odbywały się "głosowania" - w obwodach donieckim, ługańskim, zaporoskim i chersońskim - oraz w częściach obwodu charkowskiego, które wciąż są pod okupacją.

Kijów wielokrotnie mówił, że nie da się szantażować. Ukraiński MSZ informował, że państwo nie zgodzi się na żadne rosyjskie ultimatum i zamierza odbić kontrolowane przez Rosjan obszary. Zaapelował również do Zachodu o dostarczenie większej ilości pomocy wojskowej oraz nałożenie twardych sankcji na Rosję.

Nielegalne referenda. Frekwencja niemal 100 procent

Zgodnie z decyzją Władimira Putina między 23 a 27 września na kontrolowanych przez Rosję obszarach obwodów ługańskiego, donieckiego, zaporoskiego i chersońskiego odbyły się pseudoreferenda. Wedle rosyjskiej propagandy włączenie do Federacji Rosyjskiej poparło niemal 100 procent uczestników referendów.

Więcej o: