Kto zastąpi papieża Franciszka? Watykanista wskazuje nazwisko Polaka. "Ten kardynał ma jaja"

Watykanista John L. Allen Jr. przewiduje, że po ewentualnej abdykacji papieża Franciszka głową Kościoła katolickiego kolejny raz zostanie Polak. Ekspert wskazał papieskiego jałmużnika, kardynała Konrada Krajewskiego. Chwali m.in. jego odwagę w niesieniu pomocy Ukraińcom. "Człowieku, ten kardynał ma jaja" - stwierdza.

"Niektórzy obserwatorzy Watykanu wskazują dziś Krajewskiego jako realnego kandydata na kolejnego papieża. Twierdzą, że jest ulepiony z tej samej gliny, co papież Franciszek, a więc powinien spodobać się postępowym kardynałom. Z drugiej strony pochodzi z Polski, przez co może być uważany za 'doktrynalnie bezpieczniejszego' dla tradycjonalistów" - ocenia na łamach portalu cruxnow.com watykanista John L. Allen Jr.

Papież Franciszek (zdjęcie ilustracyjne)Franciszek tłumaczy się ze słów o Ukrainie. Również tych o córce Dugina

Watykanista o Konradzie Krajewskim: Człowieku, ten kardynał ma jaja

Watykanista przypomina, że kardynał Krajewski, który od kilku lat ściśle współpracuje z papieżem Franciszkiem w sprawach związanych z działalnością charytatywną, niesie pomoc w dotkniętej wojną Ukrainie. Wspomina, że samochód polskiego duchownego znalazł się niedawno pod rosyjskim ostrzałem, ale Krajewski nie przerwał swojej misji.

Znawca spraw Kościoła nawiązuje do sytuacji z 2019 r., kiedy jałmużnik wbrew decyzji szefa włoskiego MSW Matteo Salviniego, nie zgodził się na odcięcie prądu w budynku w centrum Rzymu, w którym przebywało ok. 400 bezdomnych, w tym rodziny z dziećmi. "Krajewski udał się na miejsce, złamał policyjną plombę zabezpieczającą na skrzynce elektrycznej i przywrócił zasilanie" - opowiada Allen Jr.

Więcej wiadomości ze świata znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>>

Papież Franciszek 28 września 2022 r. w WatykaniePapież ponownie o wojnie w Ukrainie: Módlmy się za ten umęczony naród

Pisze też o sprzeciwie Krajewskiego wobec decyzji włoskiego kleru o zamknięciu kościołów z powodu pandemii COVID-19. Kardynał pojechał do swego kościoła tytularnego - Santa Maria Immacolata w dzielnicy Esquilino - i otworzył go dla wiernych. - Tak, to akt nieposłuszeństwa. Sam wystawiłem Najświętszy Sakrament i otworzyłem swój kościół - mówił wówczas Krajewski. - Ani w czasach faszyzmu, ani pod rządami sowieckimi w Polsce nie zdarzyło się, by kościoły były zamknięte. [...] Dom powinien być zawsze otwarty dla swoich dzieci - zaznaczał.

W dalszej części tekstu Allen Jr. podkreśla: "[kard. Krajewski - red.] wdziera się tam, gdzie nawet anioły - a przynajmniej co wrażliwsze dusze - bałyby się stąpać" - stwierdza. "Człowieku, ten kardynał ma jaja".

Zobacz wideo Gowin: Mam nadzieję, że stanowisko Stolicy Apostolskiej ws. wojny w Ukrainie ulegnie zmianie

Kim jest kardynał Konrad Krajewski?

Kard. Konrad Krajewski ma 58 lat. Funkcję papieskiego jałmużnika pełni od sierpnia 2013 r. Jego zadaniem jest przekazywanie - w imieniu papieża Franciszka - jałmużny potrzebującym. Zajmuje się też udzielaniem błogosławieństw papieskich, a wszelkie wpływy z tego tytułu kierowane są na papieskie dzieła miłosierdzia. W ten sposób wspierane są np. szkoły w Rzymie czy Castel Gandolfo.

W 2017 r. kard. Krajewski zasłynął tym, że udostępnił swoje mieszkanie służbowe rodzinie uchodźców z Syrii. Sam nocował wtedy w urzędzie. - Nie mam rodziny, jestem prostym kapłanem, zaoferowanie mojego mieszkania nic mnie nie kosztuje - mówił duchowny.

Dzięki pracy jałmużnika bezdomni mogą korzystać z usług oferowanych przez Watykan, m.in. z pomocy medycznej.

Więcej o: