Floryda. "Przed nami bardzo ciężkie dni". Setki tysięcy ewakuowanych przed nadejściem huraganu

Huragan zbliża się do wybrzeży Florydy. Setki tysięcy mieszkańców zostało ewakuowanych w głąb lądu. Osoby, które pozostały w domach gromadzą zapasy żywności, wody i paliwa do generatorów. Przed nami bardzo ciężkie dni - ostrzega gubernator Florydy.
Zobacz wideo Huragan Dorian. Naukowcy na pokładzie łowców huraganów wlecieli w oko żywiołu

Ian jest w tej chwili huraganem czwartej kategorii w pięciostopniowej skali. Stała siła wiatru dochodzi do 250 kilometrów na godzinę, ale w porywach jest jeszcze większa.

Huraganowy wiatr odczuwalny jest nawet 75 kilometrów od jego centrum, które znajduje się nad Zatoką Meksykańską. Towarzysząca Ianowi fala powodziowa dochodzi do 6 metrów.

Więcej wiadomości na stronie głównej Gazeta.pl

Protesty przed ambasadami Iranu po śmierci Mahsy AminiIran. Co najmniej 76 osób zginęło w protestach po śmierci Mahsy Amini

"Przed nami bardzo ciężkie dni"

Przed uderzeniem Iana setki tysięcy mieszkańców wybrzeża Florydy udało się w głąb lądu do schronisk i hoteli. Część wyjechała do położonych na północ Georgii i Karoliny Południowej. Ci, którzy pozostali na miejscu, zgromadzili zapasy żywności, wody i paliwa do generatorów.

Władze Florydy ostrzegają przed powodziami i awariami sieci energetycznej. - Przed nami bardzo ciężkie dni - ostrzega gubernator Florydy Ron DeSantis. Miejsce głównego uderzenia huraganu nie jest dokładnie znane. Jest jednak szansa, że centrum Iana ominie trzymilionową aglomerację Tampy. Prezydent Joe Biden obiecał pełne wsparcie Florydy ze strony rządu federalnego i Agencji Zarządzania Kryzysowego.

Nord StreamMedia: Nord Stream 1 i 2 mogą ulec nieodwracalnemu zniszczeniu

Więcej o: