Mobilizacja w Rosji. Gruzini obawiają się zalania ich kraju Rosjanami. Już przyjechało 53 tys. osób

Gruzja od dnia ogłoszenia częściowej mobilizacji w Rosji, czyli od tygodnia, przyjęła już 53 tys. Rosjan. Część gruzińskich polityków obawia się, że napływ tak dużej liczby Rosjan zaszkodzi interesom kraju. - W najbliższych tygodniach nastąpi sytuacja, w której 10 proc. ludności Gruzji będzie obywatelami Rosji - powiedział gruziński polityk Giorgi Vashadze.

Prawie 200 tysięcy Rosjan uciekło z kraju przed mobilizacją, głównie do Kazachstanu, Gruzji i Finlandii - informuje agencja Associated Press, powołując się na oficjalne komunikaty z tych państw. Przed tygodniem Władimir Putin ogłosił tak zwaną częściową mobilizację do walki w Ukrainie. Do Gruzji miało przyjechać już 53 tys. Rosjan.

Zobacz wideo Reakcje Rosjan na zarządzoną mobilizację. "Wolę już iść do więzienia. Nie będę walczył za tę władzę"

Gruzja. Rosjanie uciekają przed mobilizacją do wojska

Gruzja od ogłoszenia przez Putina częściowej mobilizacji przyjmuje do kraju kolejnych Rosjan. Liczba osób, które codziennie uciekają z Rosji wzrosła już dwukrotnie. Jak podał we wtorek minister spraw wewnętrznych Gruzji, cztery-pięć dni temu przybywało dziennie 5-6 tysięcy Rosjan. Obecnie liczba ta wzrosła do 10 tysięcy.

MSW Gruzji opublikowało statystyki dotyczące przekroczenia granicy przez Rosjan z ostatnich 10 dni (przychodzące - wychodzące):

  • 6986 - 7406 w dniu 17 września,
  • 6606 - 6743 w dniu 18 września,
  • 6411 - 6782 w dniu 19 września,
  • 5603 - 6199 w dniu 20 września,
  • 6402 - 6011 w dniu 21 września,
  • 6150 - 6050 w dniu 22 września,
  • 9307 - 6214 w dniu 23 września,
  • 9330 - 6249 w dniu 24 września,
  • 11 143 - 5519 w dniu 25 września, 
  • 10 804 - 4947 w dniu 26 września.

Minister spraw wewnętrznych Gruzji Vakhtang Gomelauri powiedział, cytowany przez jam-news.net, że po ogłoszeniu mobilizacji liczba rosyjskich migrantów wzrosła od 40 do 45 procent.

Zdjęcie satelitarne z granicy rosyjsko-gruzińskiejRosjanie uciekają z kraju. Korki na gruzińskiej granicy widać z satelity

Gruziński polityk: Gruzja pomaga Ukrainie, przyjmując uciekających z kraju Rosjan

Z ustaleń gruzińskiego portalu wynika, że migracje Rosjan do Gruzji stały się głównym tematem poruszanym przez opinię publiczną. Co do tego, czy Rosjanie powinny pozostać w Tbilisi, zdania są podzielone. Część obywateli obawia się o swoje bezpieczeństwo w związku z napływem emigrantów. Zdaniem Lasha Chutsishvili, ministra finansów sytuacja na granicy gruzińsko-rosyjskiej nie jest niepokojąca: - Kontrola celna i graniczna działa według ustalonych zasad. Informacje są gromadzone w punktach kontrolnych, przeprowadzana jest analiza i dopiero po tym podejmowana jest decyzja dotycząca tej lub innej osoby - powiedział.

Rosja chce stworzyć punkt mobilizacyjny na granicy z GruzjąRosja tworzy punkt mobilizacyjny na granicy z Gruzją

Beka Davitulian poseł Gruzińskiego Marzenia stwierdził, że Gruzja pomaga Ukrainie, przyjmując uciekających z kraju Rosjan. Stwierdził, że dzięki temu mniej żołnierzy trafi na front. Z kolei gruziński polityk Giorgi Vashadze obawia się, że "w najbliższych dniach i tygodniach nastąpi sytuacja, w której 10 proc. ludności Gruzji będzie obywatelami Rosji". - Będzie to zatem zagrożenie dla interesów narodowych Gruzji - stwierdził.

Więcej o: