Brytyjski wywiad: Ukraina wzmacnia ofensywę, ale Rosja broni się lepiej niż wcześniej

Brytyjski wywiad przekazał, że w ostatnich dniach Ukraina wzmocniła swoje działania ofensywne na północnym wschodzie kraju. Rosja jednak wzmacnia działania obronne. Rosyjska armia próbuje przesunąć się w kierunku miasta Bachmut w obwodzie donieckim.

"W ciągu ostatnich dni Ukraina zintensyfikowała swoje działania ofensywne na północnym wschodzie kraju. Jednostki dokonują powolnych postępów na co najmniej dwóch kierunkach na wschód od linii rzek Oskoł i Doniec, gdzie umocniły się one po wcześniejszym natarciu na początku miesiąca" - pisze w najnowszym raporcie brytyjski wywiad.

Jak czytamy w komunikacie zamieszczonym na oficjalnym Twitterze Ministerstwa Obrony Wielkiej Brytanii, Rosja prowadzi obecnie bardziej zaawansowaną obronę niż wcześniej. Ma się to odbywać ze względu na to, że ukraińska ofensywa zagraża części obwodu ługańskiego, gdzie trwało nielegalne referendum ws. przyłączenia do Rosji.

Więcej informacji z kraju i ze świata na stronie głównej Gazeta.pl

"Ciężkie walki trwają również w rejonie Chersonia, gdzie rosyjskie siły na prawym brzegu Dniepru pozostają bezbronne" - napisano w raporcie. Ponadto brytyjski wywiad przekazał, że Rosja kontynuuje nieudane próby posuwania się w kierunku Bachmutu w Donbasie.

"Jest to prawdopodobnie spowodowane presją polityczną, gdyż Rosja używa sił, które w przeciwnym razie mogłyby wzmocnić pozostałe flanki" - dodano.

Wcześniej wywiad brytyjski donosił, że Rosja ma trudności organizacyjne w zapewnieniu wszystkiego, co niezbędne do szkolenia zmobilizowanych. Osoby te mogą znaleźć się na linii frontu po minimalnym przeszkoleniu.

Zobacz wideo Putin ogłasza mobilizację. Komorowski: To przyznanie się do porażki. Operacja specjalna spaliła się na panewce

Rosjanie ostrzelali Nikopol w obwodzie dniepropietrowskim. Tysiące mieszkańców bez prądu

W mediach społecznościowych szef obwodu dniepropetrowskiego Walentyn Reznichenko przekazał, że na Nikopol w obwodzie dniepropietrowskim ostatniej nocy spadły rosyjskie rakiety typu Grad. Bez prądu jest tam około ośmiu tysięcy mieszkańców. W wyniku ostrzału nikt nie zginął.

Rosjanie ostrzeliwują także ukraińskie miasta w Donbasie. W ciągu minionej doby rosyjskie pociski zabiły tam pięciu cywilów i raniły dziesięć osób. Cztery ofiary ostrzału odnaleziono w Kurachiwce i jedną w Bachmucie - wojska rosyjskie od miesięcy próbują zdobyć to miasto. Z powodu intensywnych walk w regionie nie ma gazu oraz występują problemy z dostawami prądu i wody.

Jak przekazał w najnowszym raporcie Sztab Generalny Ukraińskich Sił Zbrojnych, minionej doby przeprowadzono 17 nalotów i 12 ostrzałów artyleryjskich na pozycje Rosjan na okupowanych terenach. Jednocześnie wojska rosyjskie kontynuują ostrzał przy pomocy artylerii i rakiet. W ciągu ostatnich 24 godzin rosyjskie pociski spadły na ponad 40 miejscowości poza linią frontu, w tym na Charków, Słowiańsk, Kramatorsk, Mikołajów i Awdijiwkę.

Sztab ukraiński poinformował również, że w jednostkach rosyjskich rozpoczęło się przyjmowanie niedawno zmobilizowanych rekrutów. Mimo braku odpowiedniego przeszkolenia uzupełniają oni stan liczebny oddziałów frontowych, między innymi dywizji pancernych oraz jednostek piechoty. Do oddziałów rosyjskich na terenach okupowanych są wcielani też przestępcy zwolnieni z więzień na Ukrainie i w Rosji.

Więcej o: