Chińskie i rosyjskie okręty zauważone u wybrzeży Alaski. W konwoju płynął m.in. niszczyciel

Amerykańska straż przybrzeżna, która rutynowo patroluje Morze Beringa, zauważyła chińskie i rosyjskie okręty u wybrzeży Alaski. W skład konwoju wchodził m.in. chiński krążownik rakietowy.
Zobacz wideo Reakcje Rosjan na zarządzoną mobilizację. "Wolę już iść do więzienia. Nie będę walczył za tę władzę"

Jak podaje Associated Press, konwój został zauważony około 138 km od wyspy Kiska przez patrolującą Morze Beringa amerykańską straż przybrzeżną. Załoga kutra Kimball obserwowała okręty do momentu, w którym się rozproszyły. Z powietrza wspierała ją załoga samolotu C-130 Hercules. 

W konwoju - oprócz krążownika rakietowego - płynęły dwa inne chińskie okręty, a także cztery rosyjskie, w tym niszczyciel.

Admirał Nathan Moore z amerykańskiej straży granicznej zaznaczył, że chińsko-rosyjski konwój "działał zgodnie z międzynarodowym prawem". Jak podkreślają służby, Kuter Kimball dalej będzie monitorował teren.

Więcej wiadomości na stronie głównej Gazeta.pl

Aktorka grała u boku Zełenskiego. Teraz została wpisana na listę osób zagrażających UkrainieGrała z Zełenskim, została wpisana na listę osób zagrażających Ukrainie

Szef NATO: Konieczna silna obecność Sojuszu w regionie Arktyki

Przypomnijmy, pod koniec sierpnia sekretarz generalny Sojuszu Północnoatlantyckiego podkreślił, że "konieczna jest silna obecność NATO w regionie Arktyki w związku z zagrożeniem militarnym ze strony Rosji na dalekiej Północy". Jens Stoltenberg odwiedził wówczas modernizowane bazy wojskowe na północy Kanady. 

Jak dodał, region dalekiej Północy jest strategicznie ważny dla bezpieczeństwa euroatlantyckiego. - Kiedy Szwecja i Finlandia dołączą do NATO, to siedem z ośmiu krajów arktycznych będzie w Sojuszu. Najkrótsza droga do Ameryki Północnej dla rosyjskich rakiet i bombowców przebiega nad biegunem północnym - podkreślił Stoltenberg. Wskazywał na znaczący wzrost rosyjskiej obecności militarnej na tym obszarze - budowane są nowe bazy wojskowe, reaktywowane bazy lotnicze z czasów ZSRR czy testowane nowe systemy uzbrojenia. Jak zaznaczył, rosyjski potencjał wojskowy w Arktyce to wyzwanie dla NATO.

Rosyjska samobieżna wyrzutnia rakiety międzykontynentalnej Jars. Takie są zarezerwowane na USA"Groźby nuklearne Putina trzeba traktować poważnie, ale na chłodno."

Więcej o: