USA zabierają głos ws. eksplozji na Bałtyku. Norwegia wzmacnia bezpieczeństwo

Sekretarz stanu USA Antony Blinken powiedział, że wycieki z gazociągów Nord Stream mogą być wynikiem sabotażu, ale nie zostało to jeszcze potwierdzone. Szef amerykańskiej dyplomacji wyraził przekonanie, że nie będzie to mieć kluczowego znaczenia dla bezpieczeństwa energetycznego Europy.

Szwedzkie Narodowe Centrum Sejsmologiczne poinformowało, że stacje pomiarowe w Szwecji i Danii zarejestrowały potężne wybuchy podmorskie w obszarach wycieku gazu z gazociągu Nord Stream.

Wybuchy i wyciek gazu z Nord Stream

Podczas konferencji prasowej w Waszyngtonie Antony Blinken powiedział, że choć wstępne wyniki śledztwa wskazują na atak lub sabotaż, to nie zostało to jeszcze potwierdzone. - Według mojego rozeznania wycieki nie będą miały znaczącego wpływu na sytuację energetyczną Europy - powiedział szef amerykańskiej dyplomacji.

Antony Blinken podkreślił, że Stany Zjednoczone współpracują z Europą, by zapewnić jej bezpieczeństwo energetyczne w krótkiej perspektywie, miedzy innymi poprzez zwiększenie eksportu skroplonego gazu. - Nasz eksport LNG wzrósł o ponad 20 proc. Od zeszłego roku staliśmy się największym dostawcą LNG do Unii Europejskiej i Wielkiej Brytanii. W tym roku i stajemy się największym ogólnoświatowym eksporterem LNG - dodał. Antony Blinken podkreślił, że długoterminowym celem jest uniezależnienie europejskiej energetyki od Rosji, między innymi przez odnawialne źródła energii.

Zobacz wideo Zandberg: Nie może być tak, że pieniądze z naszych portfeli finansują bomby, które spadają na głowy ukraińskich cywilów

Więcej najnowszych informacji przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

NATO: Z wielkim niepokojem obserwujemy sytuację. Norwegia wzmacnia bezpieczeństwo

Głos w sprawie zabrał także Jens Stoltenberg. - Z wielkim niepokojem obserwujemy wyciek z gazociągu Nord Stream - powiedział sekretarz generalny NATO na spotkaniu z grupą socjalistów w Parlamencie Europejskim. Podkreślił, że NATO monitoruje sytuację i uzyskuje na bieżąco informacje od swoich sojuszników. - Ważne, by ustalić szybko fakty - podkreślił Jens Stoltenberg.

Po wtorkowych informacjach o wycieku z gazociągów Nord Stream Norwegia przekazała, że wzmacnia bezpieczeństwo swoich platform wiertnicznych ropy naftowej i gazu.

Norweski minister ds. ropy i energii Terje Aasland poinformował, że ma to też związek z doniesieniami o obecności niezidentyfikowanych dronów na Morzu Północnym. Norweska policja wszczęła już śledztwo w tej sprawie.

Szwecja zwołuje sztab kryzysowy w sprawie Nord StreamSzwedzki rząd: Potężne wybuchy w miejscu wycieku gazu z Nord Stream 1

Norweskie media informują, że w ubiegłym tygodniu w pobliżu złoża Kristin po raz pierwszy zaobserwowano niezidentyfikowanego drona dużych rozmiarów, natomiast ostatnio podobne maszyny widziane były niedaleko platform Johan Sverdrup, Snorre A, Gina Krog oraz Gullfaks C. W związku z tym Norweski Urząd ds. Bezpieczeństwa Naftowego wezwał firmy do większej czujności wobec niezidentyfikowanych dronów latających w pobliżu norweskich platform naftowych i gazowych. "Wzywamy do wzmożonej czujności, gotowości na wypadek sytuacji kryzysowych i reagowania na incydenty oraz wymiany informacji" - przekazano w liście do operatorów.

Niezidentyfikowane drony mogą stanowić zagrożenie dla helikopterów transportujących pracowników na platformy, mogą stać się źródłem zapłonu w obszarach zagrożonych wybuchem lub mogą być wykorzystywane do celowych ataków.

Rosyjska samobieżna wyrzutnia rakiety międzykontynentalnej Jars. Takie są zarezerwowane na USA"Groźby nuklearne Putina trzeba traktować poważnie, ale na chłodno."

Więcej o: