Rosja. Kreml pilnie kupuje preparaty z jodem za kwotę 5 mln rubli. Transakcja ma się odbyć w ciągu 4 dni

Rosja kupuje preparat z jodkiem potasu za kwotę 4,85 mln rubli. Na zakup Kreml przeznaczył zaledwie cztery dni. Tabletki z jodem są wykorzystywany m.in. do ochrony tarczycy w stanach szybkiego wzrostu promieniowania. Rosja twierdzi, że takie zakupy przeprowadza co roku.

Od początku agresji Rosji na Ukrainę Kreml grozi Kijowowi i Zachodowi użyciem broni jądrowej. Wielokrotnie rosyjscy żołnierze ostrzeliwali także ukraińskie elektrownie jądrowe i prowokowali sytuacje, które mogły doprowadzić do ich wybuchu. 

Zobacz wideo Gen. Bieniek: Putin odgraża się, że użyje broni jądrowej i nowoczesnych systemów hipersonicznych

Rosja kupiła tabletki z jodem za blisko pięć milionów rubli 

Rosja zakupiła preparat z jodkiem potasu za kwotę bliską pięciu milionów rubli (ok. 420 tys. złotych) - tak wynika z Zamówień Państwowych Federacji Rosyjskiej. Jak zauważa prm.ua, zakup ten jest pilny, ponieważ na procedurę zakupu przeznaczono tylko cztery dni. Portal podkreśla jednak, że Rosji wyjaśnia, iż takiego zakupu dokonuje raz w roku. Jak donosi portal Kommiersant, na przełomie grudnia 2020 i marca 2021 roku, na zakup preparatu z jodem Kreml przeznaczył (3,3 mln rubli). Jodek potasu jest bezbarwnym kryształowym związkiem chemicznym, który łatwo rozpuszcza się w wodzie. Jest on wykorzystywany m.in.w celu ochrony tarczycy w stanach szybkiego wzrostu promieniowania.

Przeczytaj więcej informacji z kraju i ze świata na stronie głównej Gazeta.pl

Doradca ds. bezpieczeństwa narodowego Jake SullivanUSA ostrzegają Rosję przed "katastrofalnymi konsekwencjami"

Rosja grozi użyciem broni jądrowej

Doradca szefa Kancelarii Prezydenta Wołodymyra Zełenskiego Mychajło Podolak napisał w niedzielę na Twitterze, że zawoalowane groźby użycia broni atomowej przez Rosję - członka Rady Bezpieczeństwa ONZ - są wielką kpiną ze światowych instytucji. Mychajło Podolak podkreślił, że rosyjskie groźby są nie tylko problemem Ukrainy, ale całego świata. Zaznaczył, że państwa posiadające broń jądrową muszą jasno przedstawić Rosji konsekwencje takich działań. "Puszka Pandory musi zostać zamknięta" - zakończył.

Dmitrij Miedwiediew (zdjęcie ilustracyjne)Miedwiediew znów sączy żółć i gra na konflikt Zachodu z Ukrainą

Kilka dni wcześniej sekretarz generalny Organizacji Narodów Zjednoczonych Antonio Guterres powiedział, że całkowicie nie do przyjęcia są wszelkie rozmowy na temat wojny jądrowej. - Jakakolwiek aneksja terytorium innego państwa za pomocą groźby jest naruszeniem Karty Narodów Zjednoczonych i prawa międzynarodowego - podkreślił. W niedawnym wystąpieniu Władimir Putin zagroził Zachodowi użyciem broni jądrowej w przypadku - jak powiedział - ataku na integralność terytorialną Rosji.

Więcej o: