Tysiące Rosjan czeka na przekroczenie granicy z Gruzją. FSB przysłało transporter opancerzony

Nawet kilkadziesiąt godzin muszą czekać w kolejce Rosjanie, chcący dostać się do Gruzji. W poniedziałek przed punktem kontrolnym Górny Lars oczekiwało ok. 5 tys. pojazdów. W wyniku ogłoszonej przez prezydenta Władimira Putina mobilizacji wielu mężczyzn próbuje wyjechać z kraju.

Rosyjska agencja Interfax podała, że na granicy rosyjsko-gruzińskiej w Osetii Północnej ustawiło się w poniedziałek ok. 5 tys. pojazdów.

W ciągu ostatniego tygodnia granicę w obu kierunkach w punkcie kontrolnym Górny Lars przekroczyło łącznie 37,5 tys. pojazdów i 115 tys. osób, co oznacza wzrost blisko o jedną czwartą w porównaniu do poprzedniego tygodnia.

Więcej treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>>

Media donosiły o pojawieniu się w pobliżu granicy transportera opancerzonego. Federalna Służba Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej przekazała w rozmowie z portalem RBC.ru, że to na wypadek, gdyby ludzie "chcieli przebić się przez punkt kontrolny i opuścić kraj bez dopełnienia jakichkolwiek formalności granicznych".

"Nie będzie blokad drogowych" - zaznaczono.

 

Według portalu "The Insider" korek przed granicą liczył w poniedziałek ok. 30 km, a czas oczekiwania na jej przekroczenie to nawet dwie doby.

Zobacz wideo Reakcje Rosjan na zarządzoną mobilizację. "Wolę już iść do więzienia. Nie będę walczył za tę władzę"

Mobilizacja w Rosji. Mężczyźni wyjeżdżają z kraju

Z kolei władze Finlandii przekazały, że fińsko-rosyjską granicę w weekend przekroczyło prawie 17 tysięcy Rosjan. To 80 procent więcej niż tydzień wcześniej. Tamtejsze władze zapowiadają wprowadzenie zakazu wjazdu dla Rosjan na podstawie wiz turystycznych. Podobny zakaz wcześniej wprowadziły Polska i kraje bałtyckie.

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow przekazał w poniedziałek, że na razie nie zapadły żadne decyzje dotyczące zamykania granic.

Władimir PutinPutin ma problemy. ISW: Mobilizacja nie wpłynie na przebieg wojny

W ubiegłym tygodniu prezydent Rosji Władimir Putin ogłosił rozpoczęcie "częściowej" mobilizacji. Decyzja wywołała protesty społeczne.

Według nieoficjalnych danych z Rosji od momentu ogłoszenia mobilizacji mogło wyjechać nawet ponad 260 tysięcy mężczyzn w wieku poborowym. Na wyjazd mogą pozwolić sobie posiadacze paszportów, co częściej zdarza się w przypadku mieszkańców największych miast. Jednocześnie mobilizacja w nieproporcjonalnym stopniu dotyka bardziej mniejszości narodowe i mieszkańców prowincji, niż mieszkańców Moskwy i Petersburga, największych i najbogatszych miast Rosji.

***

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina >>>

Więcej o: