Włochy - skandaliści wracają do gry. Berlusconi po aferze "bunga bunga" znów mówi: "Chcę być rozgrywającym"

Matteo Salvini przekazał, że jego zdaniem prawicowy blok, który wygrał wybory we Włoszech, zagwarantuje stabilność na najbliższe lata. - Spodziewam się, że przez pięć lat będziemy iść do przodu bez żadnych zwrotów akcji - powiedział. Wynik wyborów skomentował też skandalista Silvio Berlusconi, który zdobył mandat senatora i - jak mówi - "chce być rozgrywającym".

Matteo Salvini - znany z bliskich relacji m.in. z Władimirem Putinem i Wiktorem Orbanem -  stwierdził na konferencji prasowej w Mediolanie, że "Włochy mają przed sobą pięć lat stabilności". - Spodziewam się, że przez najbliższe pięć lat będziemy iść do przodu bez zwrotów akcji, z wyraźną większością centroprawicy - powiedział. Szef ugrupowania Liga przekazał, że w niedzielę wysłał do Giorgii Meloni wiadomość z gratulacjami. Podkreślił, że oba ugrupowania pracują od dawna. Jak stwierdził, "opozycja została nagrodzona".

Zobacz wideo Gawkowski: Jeżeli ktoś może fałszować wybory w Polsce, to tylko Kaczyński i PiS

Salvini o wyniku wyborczym: Nie na to pracowałem

Dodał, że wynik jego Ligi nie jest dla niego satysfakcjonujący. - Nie na to pracowałem, ale z 9 procentami jesteśmy w centroprawicowym rządzie, w którym będziemy protagonistami - mówił.

Oprócz ugrupowań Bracia Włosi i Liga do prawicowego bloku koalicyjnego, który wygrał wybory we Włoszech, należy Forza Italia Silvio Berlusconiego. Ze szczątkowych danych wynika, że partia byłego premiera uzyskała między 6 a 8 proc. poparcia. Już wiadomo, że Berlusconi - skandalista, który przed laty "wsławił się" m.in. orgiami organizowanymi w swojej posiadłości - w okręgu wyborczym Monza uzyskał 50 proc. poparcia, wejdzie do Senatu. - Będę starał się działać w rządzie jako rozgrywający - powiedział 86-letni polityk, cytowany przez Reutera. Agencja ocenia, że mimo wieku i problemów zdrowotnych Berlusconi zamierza pozostać "na linii frontu", gdy chodzi o działalność polityczną.

Berlusconi, by zasiadać w Senacie, będzie musiał zrezygnować z mandatu do Parlamentu Europejskiego. Były premier w 2013 roku został skazany za oszustwa podatkowe na 4 lata więzienia (ostatecznie karę zmieniono na prace społeczne).

W tym roku włoski Urząd Rady Ministrów poinformował, że domaga się 10,5 miliona euro odszkodowania od wszystkich uczestników skandalu obyczajowego z udziałem Berlusconiego. Afera znana pod hasłem "bunga bunga" (od rozwiązłych zabaw urządzanych w domu Berlusconiego).

Wywiady Sroczyńskiego"Gaś światła, załóż sweter. Przykręcenie kaloryfera powinno być obowiązkowe"

Wybory we Włoszech. Komisja Europejska ma nadzieję na współpracę

Komisja Europejska wyraziła nadzieję na konstruktywną współpracę z nowo wybranym rządem Włoch, gdzie wczorajsze wybory parlamentarne wygrała centroprawicowa, eurosceptyczna partia Bracia Włosi 45-letniej Giorgii Meloni. Rzecznik Komisji Europejskiej Eric Mamer podkreślił, że KE - zgodnie z zasadami - współpracuje "z rządami, które zwyciężą wybory". Dodał, że nie inaczej jest w przypadku współpracy z włoskim rządem.

W czwartek w trakcie pobytu w USA, przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen skomentowała perspektywę spodziewanego wyniku włoskich wyborów, mówiąc, że Unia Europejska ma narzędzia dyscyplinujące kraje członkowskie tak jak w przypadku Polski i Węgier. Jednocześnie zaznaczyła, że KE będzie współpracować z każdym demokratycznym rządem, który będzie chciał tej współpracy.

Sojusz konserwatywnej, włoskiej partii z ugrupowaniami Matteo Salviniego i Silvio Berlusconiego daje jej wygodną większość w parlamencie. Nowy rząd we Włoszech powstanie najwcześniej w połowie października.

Ropa naftowa (zdjęcie ilustracyjne)Ropa nie była tak tania od stycznia. Gaz czwarty tydzień z rzędu w dół

Więcej o: