Wołodymyr Zełenski o odnalezieniu kolejnych masowych grobów w Iziumie: Całe rodziny były torturowane

Wołodymyr Zełenski powiedział w niedzielę CBS, że w wyzwolonym w ubiegłym tygodniu Iziumie odkryto dwa masowe groby. - Wielkie groby z setkami ciał - przekazał prezydent Ukrainy. Dodał, że "całe rodziny były torturowane i zabijane". Podkreślił, że rosyjscy żołnierze nie atakują wojskowych, tylko "gwałcą, torturują i zabijają cywilów".

- Niestety, nie odbiliśmy całego terytorium Ukrainy, które od 24 lutego jest okupowane przez Rosję - stwierdził Zełenski. Prezydent dodał, że w odzyskanych miasteczkach żołnierze odkrywają groby setek i tysięcy ludzi. 

Zobacz wideo Zełenski do Rosjan: Chcecie więcej? Nie? Zatem protestujcie, walczcie, uciekajcie lub poddajcie się do ukraińskiej niewoli

Wołodymyr Zełenski: Nie zabijają wojskowych. Gwałcą, torturują i zabijają cywilów

Wołodymyr Zełenski w niedzielę w wywiadzie dla CBS powiedział, że w wyzwolonym Iziumie odkryto dwa kolejne masowe groby. - Byłem tam kilka dni temu. Znaleźliśmy duży masowy grób liczący pół tysiąca osób. Dzisiaj otrzymałem więcej informacji. Dziennikarze są w drodze. Znaleźli jeszcze dwa masowe groby, wielkie groby z setkami ludzi. Mówimy o małym miasteczku Izium - mówił Zełenski, zaznaczając, że rozpoczęły się ekshumacje zmarłych. - Całe rodziny były torturowane i zabijane. Ich rodziny zostały pochowane razem. Dorośli, mężczyźni i kobiety, i małe dzieci z kulami w głowach. Brakowało niektórych części ich ciała - dodał, podkreślając, że za zbrodniami stoją rosyjscy terroryści, którzy muszą zostać zidentyfikowani. Podkreślił też, że sankcje narzucone przez zachód na Rosję muszę być kontynuowane, aby utrudnić wrogowi prowadzenie działań wojennych.

Mychajło Iwanowicz"Torturowali mnie przez 12 dni". Wstrząsająca relacja ukraińskiego jeńca

 Wojna w Ukrainie. W Iziumie ekshumowano już 146 ciał

W miejscach masowego pochówku w Iziumie ekshumowano do tej pory 146 ciał. Przekazał w ubiegłym tygodniu Ołeh Syniehubow, szef charkowskiej administracji obwodowej. W zdecydowanej większości są to cywile, w tym dwoje dzieci. Część zmarłych nosi ślady gwałtownej śmierci, są też ciała ze związanymi rękami i śladami tortur. U zmarłych stwierdzono również obrażenia spowodowane wybuchami min, odłamkami oraz rany kłute. Wszystkie ciała są wysyłane do badań sądowych w celu ustalenia ostatecznej przyczyny śmierci.

Ukraiński żołnierz Gwardii Narodowej stoi na szczycie zniszczonego rosyjskiego czołgu w pobliżu granicy z Rosją, w obwodzie charkowskim na Ukrainie, 19 września 2022 r.Ukraińcy wysyłają samoloty Rosjan tam, gdzie ich okręt wojenny

Przeczytaj więcej informacji z kraju i ze świata na stronie głównej Gazeta.pl

"Dziękuję naszym policjantom, prokuratorom, pracownikom Państwowego Pogotowia Ratunkowego, specjalistom Służby Bezpieczeństwa Ukrainy, ekspertom medycyny sądowej, lekarzom i wszystkim osobom zaangażowanym w tę ekshumację za ich ciężką pracę"- napisał na Telegramie. Ołeh Syniehubow. "Cały świat powinien wiedzieć o straszliwych zbrodniach rosyjskich okupantów w obwodzie charkowskim. A zebrane przez nas dowody z pewnością zostaną wykorzystane w międzynarodowych sądach do karania zbrodniarzy wojennych!"- dodał.

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Wołodymyr Zełenski o odnalezieniu kolejnych masowych grobów w Iziumie: Całe rodziny były torturowane
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl