Rosja. Caryca propagandy krytykuje mobilizację. "Wkurzają ludzi. Jakby przysłał ich Kijów"

Szefowa propagandowej tuby Rosji Margarita Simonyan nie jest zachwycona ogłoszoną przez Władimira Putina mobilizacją, a raczej funkcjonowaniem komisji wojskowych, które - jak uważa - przez "pomyłkę" wysyłają wezwania do niewłaściwych ludzi. "Wkurzają, jakby celowo, jakby na złość. Jakby przysłał ich Kijów" - pisze rosyjska caryca propagandy.

Szefowa propagandowej tuby Rosji - redaktorka naczelna państwowego kanału informacyjnego Russia Today - Margarita Simonyan w środowym "Wieczorze z Władimirem Sołowjowem" (21 września), przyznała, że działania Kremla sprowokowane są klęską militarną rosyjskich sił zbrojnych w Ukrainie. - Czy cieszę się, że zadeklarowaliśmy częściową mobilizację? Nie, nie cieszę się… Ale bez niej nie możemy osiągnąć naszych celów - powiedziała na antenie Simonjan.

Więcej informacji ze świata i kraju znajdziesz na stronie głównej portalu Gazeta.pl.

Zobacz wideo Reakcje Rosjan na zarządzoną mobilizację. "Wolę już iść do więzienia. Nie będę walczył za tę władzę"

Rosja. Margarita Simonyan wylicza "omyłkowe" wezwania do służby

Niezadowolenie dziennikarki widoczne jest także na jej Telegramie. Simonyan nie kryje tam swojego oburzenia, które wywołuje funkcjonowanie komisji wojskowych. "Ogłoszono, że szeregowych można rekrutować do 35. roku życia. Wezwania skierowane są do 40-latków" - pisze. "Wkurzają ludzi, jakby celowo, jakby na złość. Jakby przysłał ich Kijów" - dodaje.

Jak wylicza, w miejscowości Tałowaja w obwodzie woroneskim próbowano zmobilizować 41-letniego szeregowca. "Mężczyzna nie brał udziału w działaniach wojennych i opiekuje się osobą niepełnosprawną I grupy" - czytamy. 

"W obwodzie wołgogradzkim zmobilizowano 63-letniego podpułkownika rezerwy z cukrzycą i niedokrwieniem mózgu" - kontynuuje. "Mimo diagnoz komisja lekarska uznała go za nadającego się do służby i wysłała do jednostki wojskowej" - podaje.

Okazuje się, że płeć nie gra roli. "We Włodzimierzu wojskowy urząd rejestracyjny i rekrutacyjny wysłał wezwanie do kardiolożki, która sama wychowuje dwoje nieletnich. Kobieta została już przewieziona do jednostki szkoleniowej w mieście Kowrow. Według niej w oddziale są jeszcze trzy zmobilizowane kobiety" - czytamy. 

Margarita Simonyan poprosiła o kontakt tych, którzy "zostali wezwani przez pomyłkę". Zarazem podkreśliła, że osoby szerzące nieprawdziwe informacje "w celu destabilizacji i paniki", zostaną sprawdzeni i "wysłani we właściwe miejsce".

Były prezydent Mongolii wzywa do zakończenia wojny w Ukrainie, 24 września 2022 r.Były prezydent Mongolii oskarża Putina. "Użyci jak mięso armatnie"

Szef kremlowskiej Rady Praw Człowieka z prośbą do Siergieja Szojgu

W sobotę (24 września) szef kremlowskiej Rady Praw Człowieka Walery Fadejew ogłosił, że napisał do ministra obrony Siergieja Szojgu z prośbą o "pilne rozwiązanie" problemów mobilizacji. Jak czytamy w opublikowanym na Telegramie komunikacie, skrytykował sposób stosowania zwolnień i wymieniał kilka przypadków niewłaściwego werbowania, w tym pielęgniarek i położnych bez doświadczenia wojskowego.

Jak pisaliśmy, rozbieżności pomiędzy treścią dekretu a wypowiedziami Kremla, zaostrzają napięcia społeczne. Dochodzi do masowych podpaleń komisji wojskowych, protestów, i ucieczek. W niektórych miastach trwają wiece przeciwko mobilizacji. 

Więcej informacji o protestach znajdziesz tutaj:

Rosja. Protest przeciwko mobilizacji (zdjęcie ilustracyjne)Mobilizacja w Rosji. ISW: Rezerwy mogą nie zostać utworzone

Więcej o: