Rosja. Zastępca Szojgu zdymisjonowany. Zastąpi go "rzeźnik Mariupola"

Wiceminister obrony Rosji, gen. Dmitrij Bułhakow, został zdymisjonowany. Zastąpi go gen. Michaił Mizincew, który dowodził oblężeniem Mariupola.

Dymisja gen. Bułhakowa jest prawdopodobnie efektem porażek rosyjskiej armii w Ukrainie i mało udanym poborem rezerwistów. "Trzeci dzień mobilizacji. Wszystko idzie zgodnie z planem" - komentuje ironicznie białoruski dziennikarz Tadeusz Giczan na Twitterze.

Miejsce Bułhakowa zajmie gen. Michaił Mizincew, znany również jako "rzeźnik". Miał wydać rozkaz zbombardowania szpitala porodowego i dziecięcego, teatru dramatycznego i domów mieszkańców cywilnych w Mariupolu.

Więcej informacji ze świata i kraju znajdziesz na stronie głównej portalu Gazeta.pl.

Zobacz wideo Reakcje Rosjan na zarządzoną mobilizację. "Wolę już iść do więzienia. Nie będę walczył za tę władzę"

Rosja. Zastępca Szojgu zdymisjonowany. Kim jest Michaił Mizincew?

Mizincew pochodzi z obwodu wołogodzkiego w Rosji. Uczył się m.in. na uczelni wojskowej w Kijowie w latach 80. XX w. Później służył w grupie wojsk sowieckich w Niemczech. Po rozpadzie ZSRR służył w Zakaukaskim Okręgu Wojskowym, po czym przeszedł do sztabu generalnego. Kierował międzyresortowym sztabem koordynacyjnym odpowiadającym za powrót uchodźców na teren Syrii - czytamy na stronie internetowej rosyjskiego Ministerstwa Obrony.

Rosja. Protest przeciwko mobilizacji (zdjęcie ilustracyjne)Mobilizacja w Rosji. ISW: Rezerwy mogą nie zostać utworzone

"Rzeźnik Mariupola" przesiąknięty propagandą 

Michaił Mizincew 18 marca ostrzegł "cały cywilizowany świat, organizacje międzynarodowe, a przede wszystkim ONZ, OBWE i Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża (MKCK)" przed… rzekomymi ukraińskimi zbrodniami wojennymi w Mariupolu. - Należy spodziewać się nowych zbrodni z poważnymi konsekwencjami dla ludności cywilnej - i dalszych prób obwiniania za nie nalotów rosyjskich sił zbrojnych - w wykonaniu bandytów, którzy okopali się w Mariupolu i oszaleli z powodu braku nadziei i jakichkolwiek perspektyw na przyszłość - mówił wówczas.

Przypomnijmy, otoczony przez rosyjskie wojsko Mariupol znalazł się pod ciężkim ostrzałem. Okupanci zniszczyli miasto doszczętnie, a pracowników administracji i wolontariuszy, którzy nie chcieli z nimi współpracować, torturowali i zastraszali.

16 marca doszło do zbombardowania przez Rosjan Teatru Dramatycznego w Mariupolu. W budynku schroniły się setki osób, które w wyniku agresji straciły domy. W ataku zginęło około 600 osób, ale liczba ofiar może być znacznie większa. W sierpniu Rosjanie próbowali ukryć zbrodnię. Rozkazali zabetonować ciała.

Mariupol - miasto zniszczone w rosysjkich atakachMariupol. Rosjanie zrobili "składowisko zwłok" w supermarkecie

Więcej o: