Władimir Putin grozi użyciem broni jądrowej. Biały Dom reaguje: Będą surowe konsekwencje

- Użycie broni jądrowej przez Rosję będzie miało surowe konsekwencje - zapowiedział John Kirby, rzecznik amerykańskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Jak dodał, groźby nuklearne Władimira Putina Stany Zjednoczone traktują bardzo "poważnie".
Zobacz wideo Rozmowa Łukasza Kijka z Antonem Heraszczenką - doradcą MSW Ukrainy

W środę Władimir Putin wezwał 300 tysięcy rezerwistów do walki w Ukrainie i wskazał, że jeśli Zachód sprzeciwi się aneksji części ukraińskiego terytorium, to będzie gotów użyć broni jądrowej do obrony Rosji. 

Jens StoltenbergStoltenberg o groźbach Władimira Putina. "Niebezpieczna i lekkomyślna retoryka"

Biały Dom: Konsekwencje będą surowe

Do tych słów odniósł się John Kirby, rzecznik amerykańskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Jak podkreślił na antenie ABC, ogłoszenie mobilizacji nie jest zaskoczeniem, a wręcz "oczekiwano", że to się stanie. Zaznaczył, że jest to znak, iż działania wojenne nie idą po jego myśli. - Jego jednostki mają niskie morale, nie ma spójności w dowodzeniu i kontroli na polu bitwy. Ma problemy z dezercją i zmusza rannych do walki - powiedział. Jak dodał, w wystąpieniu rosyjskiego przywódcy padło wiele kłamliwych stwierdzeń, które słyszeliśmy już wcześniej, m.in. o nazistach w Ukrainie i zagrożonej integralności terytorialnej Rosji.

John Kirby zaznaczył także, iż USA traktują nuklearne groźby Putina "poważnie". - To nieodpowiedzialne, by mocarstwo jądrowe mówiło w ten sposób. Ale to nie jest nietypowe dla tego, w jaki sposób on mówił przez ostatnie siedem miesięcy i bierzemy to na poważnie - podkreślił. Jak zapowiedział, "użycie broni jądrowej przez Rosję będzie miało surowe konsekwencje".

Więcej wiadomości na stronie głównej Gazeta.pl

Granica Litwy, Polski i obwodu kaliningradzkiegoRosjanie uciekają przed mobilizacją. Łotwa i Litwa reagują

Szef NATO wzywa do zachowania spokoju

Tymczasem sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg powiedział, że ogłoszona przez Władimira Putina mobilizacja eskaluje konflikt w Ukrainie. W wywiadzie dla agencji Reutera nazwał także jego groźby użycia broni jądrowej "niebezpieczną i lekkomyślną retoryką".

- Upewnimy się, że nie ma nieporozumień z Moskwą na temat tego, jak dokładnie zareagujemy. Oczywiście to zależy w jakiej sytuacji lub jakiego rodzaju broni użyją. Najważniejsze, żeby do tego nie dopuścić i dlatego tak jasno podchodzimy do naszej komunikacji z Rosją o bezprecedensowych konsekwencjach - powiedział. Jednocześnie sekretarz generalny NATO wezwał do zachowania spokoju. - Przemówienie jest eskalacją, ale też nie jest niespodzianką. Dlatego byliśmy przygotowani. Zachowamy spokój i nadal będziemy zapewniać wsparcie Ukrainie. Przemówienie prezydenta Putina pokazuje, że popełnił duży błąd w obliczeniach - zaznaczył Jens Stoltenberg.

Więcej o: