Stoltenberg o groźbach Władimira Putina. "Niebezpieczna i lekkomyślna retoryka"

Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg powiedział, że ogłoszona przez prezydenta Rosji Władimira Putina mobilizacja eskaluje konflikt na Ukrainie. W wywiadzie dla Reutersa nazwał także jego groźby użycia broni jądrowej "niebezpieczną i lekkomyślną retoryką".

Jens Stoltenberg przebywa w Nowym Jorku, gdzie bierze udział w 77. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ, której głównym tematem jest rosyjska agresja na Ukrainie.

Zobacz wideo Putin ogłasza mobilizację. Komorowski: To przyznanie się do porażki. Operacja specjalna spaliła się na panewce

Jak podkreślił Sekretarz Generalny w rozmowie z Agencją Reutera, zapowiedź mobilizacji dowodzi, że wojna nie idzie zgodnie z planami Putina. Rosyjski prezydent wezwał 300 tysięcy rezerwistów do walki na Ukrainie i wskazał, że jeśli Zachód sprzeciwi się aneksji części ukraińskiego terytorium, to będzie gotów użyć broni jądrowej do obrony Rosji.

Upewnimy się, że nie ma nieporozumień z Moskwą na temat tego, jak dokładnie zareagujemy. Oczywiście to zależy w jakiej sytuacji lub jakiego rodzaju broni użyją. Najważniejsze, żeby do tego nie dopuścić i dlatego tak jasno podchodzimy do naszej komunikacji z Rosją o bezprecedensowych konsekwencjach

- powiedział Jens Stoltenberg.

Jednocześnie Sekretarz Generalny NATO wezwał do zachowania spokoju.

Przemówienie jest eskalacją, ale też nie jest niespodzianką. Dlatego byliśmy przygotowani. Zachowamy spokój i nadal będziemy zapewniać wsparcie Ukrainie. Przemówienie prezydenta Putina pokazuje, że popełnił duży błąd w obliczeniach 

- zaznaczył Jens Stoltenberg w wywiadzie.

TechnoTerapiaKobiety podbijają branżę IT. Te zawody przyszłości stoją przed nimi otworem [PODCAST]

Chiny apelują do Rosji i Ukrainy o dialog

Chiny zaapelowały do Rosji i Ukrainy o podjęcie dialogu, który doprowadziłby do rozwiązania konfliktu. To konsekwentne stanowisko rządu w Pekinie, który stara się dystansować od wojny na Ukrainie. 

Rzecznik chińskiego MSZ Wang Wenbin wezwał „wszystkie strony" do „podjęcia dialogu". To oficjalna odpowiedź Chin na słowa Władimira Putina, który ponownie zasugerował możliwość wykorzystania przez Rosję broni nuklearnej. Rosja ogłosiła też częściową mobilizację.

Chińskie MSZ dodało, że stanowisko Chin w sprawie Ukrainy nie uległo zmianie. Apele o „dialog" to standardowe reakcje chińskiego MSZ w sytuacji, kiedy władze w Pekinie nie chcą zajmować jednoznacznego stanowiska lub opowiedzieć się po którejkolwiek ze stron.

Więcej o: