Rosjanie uciekają przed mobilizacją. Łotwa i Litwa wydały komunikat w tej sprawie

Łotwa nie będzie wpuszczała na swoje terytorium Rosjan uciekających z Rosji przed mobilizacją - poinformował łotewski minister spraw zagranicznych Edgars Rinkevics. Podobny komunikat wydała Litwa. Tymczasem w Rosji rozpoczęły się protesty przeciwko "częściowej mobilizacji" do armii ogłoszonej przez Władimira Putina - podało Radio Swoboda.
Zobacz wideo Putin ogłasza mobilizację. Komorowski: To przyznanie się do porażki. Operacja specjalna spaliła się na panewce

Od 19 września kraje bałtyckie włącznie z Łotwą zamknęły swoje granice dla Rosjan. Pozostawała jednak możliwość udzielania im wiz humanitarnych. W środę natomiast, w odpowiedzi na wystąpienie Władimira Putina, łotewski minister spraw zagranicznych Edgars Rinkevics oświadczył, że Ryga nie będzie wydawała wiz humanitarnych obywatelom Federacji Rosyjskiej lub przepuszczała ich przez swoją granicę, jeśli mają wizę schengenowską. Szef MSZ podkreślił, że rząd podjął tę decyzję ze względów bezpieczeństwa.

Z kolei Litwa przekazała, że nie będzie wydawać wiz humanitarnych wszystkim Rosjanom starającym się uniknąć poboru, ale będzie podejmować decyzje indywidualnie. "Wnioski obywateli rosyjskich będą nadal oceniane w zwykły sposób, z uwzględnieniem wszystkich okoliczności i na zasadzie indywidualnej, w celu uniknięcia zagrożeń dla bezpieczeństwa narodowego Litwy i pozostawienia otwartych drzwi dla prześladowanych przedstawicieli społeczeństwa obywatelskiego i opozycji" - napisało w komunikacie Ministerstwo Spraw Zagranicznych Litwy

Więcej wiadomości na stronie głównej Gazeta.pl

Papież Franciszek (zdjęcie ilustracyjne)Papież o Ukraińcach: "Szlachetni męczennicy". Słowo "Rosja" nie padło

Litwa wprowadza stan najwyższej gotowości bojowej

Minister obrony Litwy Arvydas Anušauskas oświadczył w środę, że wprowadził w siłach szybkiego reagowania kraju stan najwyższej gotowości bojowej po ogłoszeniu w Rosji częściowej mobilizacji.

Polityk napisał, że celem tej decyzji jest zapobieżenie prowokacji ze strony Rosji, ponieważ mobilizacja będzie przeprowadzana także w pobliżu granic Litwy w obwodzie kaliningradzkim. Zaznaczył również, że odpowiedzią wszystkich krajów popierających Ukrainę na działania Putina będzie dostarczanie dodatkowego sprzętu wojskowego dla broniącego się narodu ukraińskiego.

Tymczasem rosyjski ruch demokratyczny Wiosna wezwał do akcji protestu w całym kraju pod hasłem "Nie dla mobilizacji!" o 19:00 czasu lokalnego. Pierwsze protesty odbywają się w miastach Syberii i Dalekiego Wschodu: w Irkucku, Ułan-Ude, Chabarowsku i Tomsku. Mieszkańcy zbierają się w centrach z plakatami antywojennymi. Policja zatrzymała już kilku uczestników akcji.

Żołnierz (zdjęcie ilustracyjne)TV Dożd': Rosyjscy żołnierze poborowi przerzucani pod ukraińską granicę

Władimir Putin ogłosił mobilizację wojskową w Rosji

Zgodnie z dekretem opublikowanym na stronie Kremla mobilizacja rozpoczęła się w trybie natychmiastowym. Dokument spod obowiązku mobilizacji wyłącza osoby skazane na karę więzienia, niezdolnych do służby wojskowej z powodów zdrowotnych i osoby, które przekroczyły wiek poborowy. Według władz w Moskwie dekret dotyczy tylko przeszkolonych wcześniej rezerwistów i osoby, które odbywały służbę na podstawie kontraktów.

Kreml zapewnia, że mobilizacja obejmie 300 tysięcy rezerwistów, jednak - jak podają rosyjskie niezależne media - punkt dotyczący liczby zmobilizowanych jest utajniony.

Więcej o: