Rosyjskie media zapowiadały przemówienie Putina do narodu. I naród się nie doczekał

Rosyjskie media zapowiadały na wtorek wieczorem przemówienie prezydenta Rosji Władimira Putina do narodu. Z nieoficjalnych doniesień wynikało także, że głos miał zabrać również szef MON Siergiej Szojgu. Członek jednej z prezydenckich rad, były bliski doradca Putina, Siergiej Markow, przekazał w mediach społecznościowych, że wystąpienie ostatecznie zostało przełożone na środę.

Informację o wtorkowym wieczornym przemówieniu prezydenta Rosji Władimira Putina podawały m.in. państwowe rosyjskie media. Miało to być pierwsze takie wystąpienie do obywateli od 24 lutego, kiedy Putin ogłaszał atak na Ukrainę.

Podejrzewano, że Putin może zabrać głos ws. referendów planowanych na okupowanych ukraińskich terenach i ogłosić mobilizację w Rosji. Wystąpienie zaplanowane na godz. 20 czasu moskiewskiego jednak opóźniało się, a w sieci mnożyły się spekulacje na temat powodów.

Więcej treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>>

Ostatecznie ok. godz. 21 czasu obowiązującego w Polsce Siergiej Markow, członek Prezydenckiej Rady ds. Ułatwiania Rozwoju Instytucji Społeczeństwa Obywatelskiego i Praw Człowieka Federacji Rosyjskiej, przekazał, że wystąpienie zostało przełożone na środę.

Rosyjska redakcja "Forbesa" również potwierdziła nieoficjalnie, że wcześniej nagrane wystąpienie Putina zostanie wyemitowane w środę, kiedy "obudzi się Daleki Wschód".

Zobacz wideo Rozmowa Łukasza Kijka z Antonem Heraszczenką - doradcą MSW Ukrainy

Wojna w Ukrainie. Rosja planuje referenda

Separatyści na okupowanych terenach w Ługańsku, Doniecku, w rejonie Chersonia i na Zaporożu zapowiadają referenda. Chcą oni już od piątku przeprowadzać głosowania w sprawie przyłączenia się do Rosji. 

Jeszcze na kilka dni przed rozpoczęciem rosyjskiej inwazji Moskwa jednostronnie uznała niepodległość Ługańska i Doniecka. W 2014 roku w podobny sposób Kreml uznał okupowany Krym za teren Rosji. Nie uznała tego jednak społeczność międzynarodowa.

Zapowiedź referendów pojawiła się w czasie, gdy ukraińska armia systematycznie odzyskuje kontrolę nad kolejnym terenami na wschodzie kraju, które od wiosny były zajęte przez Rosjan.

Deklarację o nieuznawaniu wyników takich referendów złożyły już m.in. Stany Zjednoczone i Polska.

***

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina >>>

Więcej o: