Erdogan o "drogim przyjacielu Putinie": "Chce zakończyć wojnę". Mówi o zwrocie ziemi Ukrainie. "Tego oczekujemy"

- Jeśli w Ukrainie ma zapanować pokój, oczywiście, zwrot ziem, które zostały najechane, stanie się bardzo ważny. Tego oczekujemy - powiedział Recep Tayyip Erdogan. Turecki prezydent stwierdził, że Władimir Putin "chce zakończyć wojnę tak szybko, jak to tylko możliwe".
Zobacz wideo Jak przebiega rosyjska ofensywa na Ukrainę? Pokazujemy animację od początku wojny do Dnia Niepodległości Ukrainy

Recep Tayyip Erdogan w czasie rozmowy z telewizją PBS został zapytany o wojnę w Ukrainie. - W Uzbekistanie spotkałem się z prezydentem Władimirem Putinem i przeprowadziliśmy bardzo obszerne dyskusje. I on pokazuje mi, że chce to [wojnę - red.] zakończyć tak szybko, jak to tylko możliwe. Takie było moje wrażenie, ponieważ to, jak obecnie wyglądają sprawy, jest dość problematyczne - powiedział turecki prezydent.

Jak dodał, "200 jeńców zostanie wymienionych na podstawie porozumienia między stronami". Polityk nie podał szczegółów na temat zapowiadanej wymiany, jednak podkreślił: "Myślę, że zrobimy znaczący krok naprzód".

Więcej wiadomości na stronie głównej Gazeta.pl

Charków, Ukraina 19.09.2022 r.Rosja chce przyspieszyć pseudoreferenda na zajętych terenach. Ma w tym interes

"Zwrot ziem, które zostały najechane, stanie się bardzo ważny"

Przywódca Turcji był też pytany o to, czy Rosja powinna zatrzymać część terytorium, które obecnie okupuje. - Nie, bez wątpienia nie - odparł. - Jeśli w Ukrainie ma zapanować pokój, oczywiście, zwrot ziem, które zostały najechane stanie się bardzo ważny. Tego oczekujemy - zaznaczył, zapowiadając, że "zajęte ziemie zostaną zwrócone Ukrainie".

Recep Tayyip Erdogan podkreślił również, że od 2014 roku rozmawiał ze swoim "drogim przyjacielem Putinem" na temat zakończenia okupacji Krymu. - Jeśli chciałbyś zrobić krok w przód [...], uwolniłbyś zarówno Tatarów krymskich, jak i Ukrainę. Zawsze tak mówiliśmy - oznajmił, ubolewając, że jednak od tamtej pory, "niestety", nie podjęto żadnych kroków

Masowe groby w IziumieIzium. Dziennikarz pokazał film. "Ostrzegam, zanim Państwo obejrzycie"

Więcej o: