"Trwa operacja informacyjna Rosji dotycząca zbrodni w Iziumie". Tak Kreml próbuje ukryć doniesienia o mordach

"Od kilku dni identyfikowana jest wzmożona aktywność prorosyjskich kont prowadzonych na Zachodzie. Trwa operacja informacyjna Rosji dotycząca zbrodni w Iziumie, gdzie Ukraińcy odkryli masowe groby" - przekazał na Twitterze pełnomocnik rządu ds. bezpieczeństwa przestrzeni informacyjnej Stanisław Żaryn.

Pełnomocnik rządu ds. bezpieczeństwa przestrzeni informacyjnej poinformował, że od kiedy odkryto masowe groby w mieście Izium strona rosyjska zwiększyła działalność dezinformacyjną.

Zdaniem Stanisława Żaryna kampania rosyjska prowadzona w tej sprawie promuje dwa główne wątki. Po pierwsze "neguje odpowiedzialność Rosji za zbrodnie na Ukraińcach", po drugie sugeruje, że w Iziumie "odkryto groby ukraińskich żołnierzy, których pochwali Rosjanie, a których wyparła się ukraińska armia".

Więcej informacji z kraju i ze świata na stronie głównej Gazeta.pl

"Rosja wykorzystuje dezinformację i manipuluje informacjami w celu rozmywania odpowiedzialności Kremla za zbrodnie popełnione na Ukrainie" - przekazał sekretarz stanu w KPRM.

Pełnomocnik rządu ds. bezpieczeństwa przestrzeni informacyjnej podkreślił, że znaczące do opisanej kampanii wykorzystywane są konta prowadzone w językach państw Zachodu. "Taka działalność legitymizuje kłamstwa rosyjskie i zapewnia propagandzie Kremla dużą moc oddziaływania" - stwierdził Żaryn.

Zobacz wideo Ile może potrwać jeszcze wojna w Ukrainie? Ekspert wyjaśnia

"Analiza włoskiego rynku medialnego, którą publikowaliśmy kilka miesięcy temu, wskazuje, że we włoskich mediach pojawiają się często tezy propagandy rosyjskiej, a do programów zapraszani są nawet najważniejsi rosyjscy propagandyści" - przekazał na Twitterze polityk.

Masowe groby w Iziumie. Trwa identyfikacja zwłok

Po tym, jak armia rosyjska wycofała się z miasta Izium w obwodzie charkowskim odkryto masowy grób. W mogiłach znaleziono ponad 450 ciał. Oleg Sinegubow, gubernator obwodu przekazał, że dokonano ekshumacji 59 ciał.

Wśród osób, których zwłoki wydobyto spod ziemi, było 16 mężczyzn i 26 kobiet. Z mogiły, w której pochowano żołnierzy, służby ekshumowały także zwłoki 17 pomordowanych wojskowych. Zdaniem ekspertów, na których powołuje się gubernator, większość z ciał "nosi ślady gwałtownej śmierci".

Zdaniem ukraińskich ekspertów liczba ofiar zbrodni w Iziumie może okazać się większa niż w Buczy.

Wołodymyr Zełenski zapewnił, że zbrodnie Rosjan są szczegółowo dokumentowane. Podkreślił, że świat musi na nie stanowczo zareagować, m.in. poprzez dalsze zaostrzenie sankcji i uznanie Rosji za państwo sponsorujące terroryzm. - Mamy dowody na to, że rosyjscy żołnierze, którzy przebywali w pobliżu miejsca masowego pochówku, strzelali do ciał dla zabawy. Świat musi na to zareagować. Rosja powtórzyła w Iziumie to, co zrobiła w Buczy. Teraz dowiadujemy się prawdy o tym, co działo się w rejonie charkowskim podczas rosyjskiej okupacji - powiedział podczas jednego z przemówień ukraiński prezydent. - Wszystkie zbrodnie raszystów [tak Ukraińcy nazywają Rosjan - red.] są rejestrowane, zbierane są dowody ich winy - zapewnił.

Więcej o: