Papież Franciszek zapytany o Rosję. W odpowiedzi złapał się za nos. Czasem "dialog śmierdzi"

Papież Franciszek wypowiedział się na temat trwającej od 24 lutego wojny. Podkreślił, że Ukraina powinna prowadzić dialog z Rosją, nawet jeśli będzie "śmierdzieć". Nie ma także nic przeciwko dostarczaniu do Kijowa broni, bo - jak zaznaczył - jest to moralnie uzasadnione.

Papież Franciszek zakończył trzydniową wizytę w Kazachstanie, gdzie uczestniczył w VII Kongresie Przywódców Światowych i Tradycyjnych Religii. W czwartek (15 września) wracając do Rzymu, odpowiedział na pytania dziennikarzy, dotyczące wojny w Ukrainie.

Więcej informacji ze świata i kraju znajdziesz na stronie głównej portalu Gazeta.pl.

Zobacz wideo Vincent V. Severski o Rosji

Papież Franciszek nie wyklucza dialogu z nikim, także z "agresorem"

Papież został zapytany, czy Kijów powinien negocjować z Rosją, która 24 lutego zaatakowała Ukrainę. Odpowiedział, że nie wyklucza dialogu z nikim, także z "agresorem" - podaje Agencja Reutera. Czasem "dialog śmierdzi", ale trzeba go prowadzić, bo "zawsze jest możliwość, że zmieni tok rzeczy, zaoferuje inny punkt widzenia, inne stanowisko" - stwierdził Franciszek, łapiąc się za nos.

- Zawsze trudno jest zrozumieć dialog z krajami, które rozpoczęły wojnę. To jest trudne, ale nie należy go odrzucać. Dialog jest zawsze krokiem do przodu. Inaczej zamykamy jedyne rozsądne drzwi do pokoju. Dialog powinien być oferowany agresorowi, nawet jeśli on go czasem nie akceptuje. Dialog czyni dobro tym, którzy go oferują - podsumował.

Papież FranciszekUkraina reaguje na oświadczenie Watykanu. "Wskazuje, kto jest agresorem"

Dostawy broni? Obrona to również wyraz miłości do ojczyzny

Papież Franciszek wypowiedział się także na temat dostarczania broni Ukrainie. Zaznaczył, że kluczowa jest motywacja działania. Odnosząc się do koncepcji wojny sprawiedliwej, wyjaśniał, że to "decyzja polityczna, które może być słuszna i zaakceptowana z moralnego punktu widzenia". 

- Samoobrona jest nie tylko dopuszczalna, ale jest także wyrazem miłości do ojczyzny. Ktoś, kto nie broni siebie, nie broni czegoś, nie kocha tego - podkreślił.

Duchowny zarazem uznał dostarczanie broni za niemoralne wtedy, kiedy "intencją jest nasilenie wojny, sprzedaż lub pozbycie się tej, która jest niepotrzebna".

Masowe groby w IziumieUkraina. W wyzwolonym Iziumie odkryto masowy grób z 440 ciałami

Więcej o: