Scholz w Poczdamie zwrócił się do Tuska. "Nie chciałbym, żeby jacyś ludzie szperali w książkach historycznych"

- Chciałbym powiedzieć, patrząc na Donalda Tuska, jak wielkie znaczenie mają układy, które wynegocjował Willy Brandt. Raz na zawsze jest ustalona granica Niemiec i Polski po setkach lat historii i nie chciałbym, żeby jacyś ludzie szperali w książkach historycznych, żeby wprowadzić rewizjonistyczne zmiany granic - podkreślił w Poczdamie kanclerz Niemiec Olaf Scholz.

Kanclerz Niemiec Olaf Scholz w trakcie przemówienia, które wygłaszał podczas gali M100 Media Award w Poczdamie podkreślił, że ma ogromne znaczenie to, w jaki sposób zakończy się wojna w Ukrainie.

- Jeśli Putin osiągnie swoje imperialistyczne cele, nie będzie to przynosiło długotrwałego pokoju. Dlatego też wspieramy naród ukraiński w obronie jego wolności i suwerenności. Zaprzeczanie niezależnej egzystencji narodu ukraińskiego z własnym językiem, historią, z motywów imperialistycznych jest fałszowaniem historii, jest złem - mówił.

Więcej treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>>

Jak dodał Scholz, ze słów Putina można wywnioskować, że dla niego narody ukraińskie i białoruskie nie są osobnymi narodami. - Chciałby nakreślić granicę zupełnie inaczej i wszystko wcielić do swojego państwa, niezależnie od języka czy historii - stwierdził niemiecki polityk.

- Gdyby w Europie i na całym świecie jacyś ludzie zaglądali do podręczników i twierdzili, że kiedyś granice przebiegały inaczej i teraz trzeba je przesunąć, gdzie byśmy się znaleźli? - mówił.

- Chciałbym powiedzieć, patrząc na Donalda Tuska, jak wielkie znaczenie mają układy, które wynegocjował Willy Brandt. Granica Niemiec i Polski jest ustalona raz na zawsze po setkach lat historii i nie chciałbym, żeby jacyś ludzie szperali w książkach historycznych, żeby wprowadzić rewizjonistyczne zmiany granic. To musi być dla nas wszystkich jasne - zaznaczył Olaf Scholz.

Zobacz wideo Czy Polsce należą się reparacje wojenne od Niemiec?

Donald Tusk: Jestem dumny z moich rodaków

Przemówienie w trakcie gali wygłosił również przewodniczący PO, były premier i były szef Rady Europejskiej Donald Tusk.

- Mam dziś obowiązek i prawo mówić głośno i jednoznacznie o heroicznej walce Ukrainy, o zbrodniach Rosji popełnianych każdego dnia tej wojny, o postawie Europy i o znaczeniu tej wojny dla przyszłości nas wszystkich. Od Kijowa do Lizbony. Dla naszej wolności i naszego bezpieczeństwa - mówił.

Donald TuskTusk w Poczdamie uderza w Niemcy. "Czuję gorzką, niestety, satysfakcję"

Odniósł się także bezpośrednio do narodu niemieckiego. - Jeśli poczucie winy za II wojnę ma Niemców do czegoś zobowiązywać, to przede wszystkim do jednoznacznego i pełnego zaangażowania się po stronie Ukrainy w walce z agresorem. I do uczciwego podejścia w kwestii zadośćuczynienia strat narodom, które zapłaciły największą cenę za szaleństwa nazizmu - powiedział Tusk.

- Wszystkie argumenty - moralne, polityczne, historyczne i cywilizacyjne - każą nam dziś stanąć po stronie Ukrainy i jej bohaterskich obrońcom. Jestem dumny z moich rodaków, którzy od pierwszych dni dali przykład całemu światu, jak należy zachować się wobec tego historycznego wyzwania - dodał.

**

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina >>>

Więcej o: