18+
Uwaga!

Ta strona zawiera treści przeznaczone wyłącznie dla osób dorosłych

Mam co najmniej 18 lat. Chcę wejść
Nie mam jeszcze 18 lat. Wychodzę

USA. Sprawca odciął jej głowę mieczem na środku ulicy. 27-latka osierociła dwójkę dzieci

Do makabrycznego morderstwa doszło w miejscowości San Carlos w Kalifornii. 27-letnia matka dwójki dzieci została zamordowana na środku ulicy. Napastnik zaatakował kobietę mieczem.

Policja z San Carlos w Kalifornii w Stanach Zjednoczonych bada sprawę makabrycznego zabójstwa, do którego doszło w drugim tygodniu września. W sprawie zatrzymano 33-letniego mężczyznę, który dawniej był partnerem zamordowanej 27-latki.

Zobacz wideo Pandemia potęguje patologie. „Przemoc domowa to palący problem"

Brutalne morderstwo w Kalifornii. 27-latka zginęła przed domem. Sprawca odciął jej głowę

27-letnia Karina Castro od dłuższego czasu nie była w związku z podejrzanym 33-latkiem, z którym ma dziecko - roczną córeczkę. Z poprzedniego związku kobieta miała też 7-letnią córkę. Rodzina zamordowanej przyznała mediom, że między 27-latką a jej partnerem dochodziło do aktów przemocy. Z tego powodu 33-latek miał dostać zakaz zbliżania się do niej i dzieci

Z informacji przekazanych przez policję wynika, że mężczyzna zaatakował Karinę na środku ulicy, gdy 27-latka wysiadała z samochodu zaparkowanego niedaleko domu. Wówczas napastnik miał sięgnąć po miecz i odciąć kobiecie głowę. Funkcjonariusze zapewnili, że dzieci zmarłej nie były świadkami tego zdarzenia. Zajście jednak widzieli sąsiedzi. - Wszystko widziałem, głowa leżała pod samochodem, reszta ciała z tyłu samochodu - powiedział jeden z sąsiadów w rozmowie z "Independent". 

Opiekę nad dziećmi przejęła Służba Ochrony Dzieci. Rodzina zmarłej deklaruje, że będzie walczyła o prawo do opieki nad dziewczynkami. 

Zdjęcie z fotopułaki skradzionej w PotęgowiePomorskie. Ukradł fotopułapkę. Policjanci poznali sprawcę po bałaganie

******

Jesteś świadkiem przemocy lub masz podejrzenia, że komuś dzieje się krzywda?

Osoby, które mieszkają w sąsiedztwie osób, które podejrzewają o stosowanie przemocy, powinny pomóc potencjalnym ofiarom na kilka sposobów. Warto reagować zwłaszcza wtedy, gdy: słyszysz awantury, krzyki, płacz lub nietypowe hałasy. 

Świadkowie przemocy mogą porozmawiać z osobą krzywdzoną i zaoferować jej pomoc lub bezpośrednio zgłosić swoje podejrzenia na policję, do Ośrodka Pomocy Społecznej lub na "Niebieską Linię", dzwoniąc pod numer 800 12 00 02. Warto pamiętać, że osoba krzywdzona często kryje sprawcę ze wstydu lub strachu - to jednak nie powinno zniechęcać do działania. 

"Namawiamy do przyjrzenia się takim sytuacjom i udzielenia pomocy w celu przerwania przemocy. Weźmiesz wtedy udział w bardzo ważnym etapie przeciwdziałania przemocy - w interwencji. Twoja interwencja może zapoczątkować proces wychodzenia z przemocy osoby pokrzywdzonej, ale przede wszystkim może pomóc zapewnić jej bezpieczeństwo" - apeluje "Niebieska Linia".

Więcej o: