Ukraina ogłasza kolejne sukcesy. Kadyrow otwarcie krytykuje rosyjski MON: "Niesamowita sytuacja"

"W rejonie Charkowa przesuwamy się nie tylko na południe i wschód, ale także na północ. Do granicy państwowej pozostało 50 kilometrów" - przekazał głównodowodzący ukraińskich sił zbrojnych. Jak dodał, od początku września Ukraińcy odbili z rąk Rosjan ponad 3 tys. kilometrów kwadratowych okupowanej ziemi. "Wypędzimy najeźdźców z każdego ukraińskiego miasta i wsi" - zapowiada prezydent Wołodymyr Zełenski. Tymczasem sojusznik Władimira Putina, czeczeński przywódca Ramzan Kadyrow, krytykuje rosyjski resort obrony.
Zobacz wideo "Król Karol, śmierć i pogrzeb Elżbiety II, a potem długo nic". Weekendowy przegląd prasy prosto z Londynu

Ukraińskie siły kontynuują wyzwalanie terenów okupowanych przez Rosję. "Od początku września pod kontrolę Ukrainy wróciło ponad 3 tys. kilometrów kwadratowych terytorium" - informuje w mediach społecznościowych generał Wałerij Załużny, głównodowodzący ukraińskich sił zbrojnych. "W rejonie Charkowa, przesuwamy się nie tylko na południe i wschód, ale także na północ. Do granicy państwowej pozostało 50 kilometrów"- napisał wojskowy.

Zdjęcia, które Załużny dołączył do wpisu, mają być dowodem na odzyskanie kontroli nad wioskami: Bajrak, Nowa Gusariwka, Szcziriwka oraz Wiłchuwatka.

"Rozbicie potężnych ugrupowań wojsk rosyjskich, które dumnie nazwane były 'Moskwa', 'Omsk' i 'Piotr', umożliwiło rozpoczęcie kontrofensywy w kierunku Bałakliji, Iziumu i Kupiańska. Jestem dumny i wdzięczny każdemu ukraińskiemu żołnierzowi. Mam zaszczyt walczyć ramię w ramię z wami. Wieczna pamięć tym, którzy zginęli walcząc za Ukrainę!" - dodał wojskowy.

Więcej wiadomości na stronie głównej Gazeta.pl

Wojna w Ukrainie. 'Przed bitwą'Siły Zbrojne Ukrainy udostępniły poruszające nagranie. Wybrzmiał hymn

Zełenski: Wypędzimy najeźdźców z każdego ukraińskiego miasta i wsi

Z kolei prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że armia ukraińska odzyskując kolejne tereny spod okupacji rosyjskiej, zajęły wieś Czkałowskie w obwodzie charkowskim. "Kolejna osada wyzwolona! Dzięki 14. samodzielnej brygadzie zmechanizowanej imienia księcia Romana Wielkiego, flaga ukraińska wróciła do wsi Czkałowskie, obwód charkowski. I tak będzie wszędzie. Wypędzimy najeźdźców z każdego ukraińskiego miasta i wsi. Dziękujemy wszystkim naszym bohaterom!" - napisał prezydent Wołodymyr Zełenski.

Do wpisu dołączył nagranie wideo, na którym ukraiński żołnierz wiesza flagę Ukrainy na maszcie.

Władimir PutinMoskiewscy radni wzywają Putina do dymisji. "Wszystko poszło nie tak"

Kadyrow krytykuje rosyjski MON

Tymczasem przywódca Czeczenii Ramzan Kadyrow otwarcie skrytykował "strategię" rosyjskiego resortu obrony i powiedział, że "skontaktuje się z kierownictwem kraju, aby wyjaśnić im sytuację", jeśli nie zostaną wprowadzone żadne zmiany w działaniach wojskowych. - Sytuacja w terenie jest niesamowita - dodał. - Nie jestem strategiem, jak w Ministerstwie Obrony, ale popełniono błędy. Myślę, że wyciągną wnioski - stwierdził.

Jak dodał, "nie rozumie dokładnie, jaka strategia została opracowana", jednak ma za złe, że nie przekazywano mu na bieżąco informacji o poddaniu przez rosyjskie wojska miast. - Dlaczego tak się stało? Dlaczego poddano? Gdyby Rosja chciała, nie zrobiłaby ani kroku w tył. I dlaczego tak zrobiono, trzeba było wyjaśnić. Widzę, że do tego nie byli przygotowani. Zawsze pokazujemy, jak strzelamy, jak podbijamy, jak niszczymy. Musimy pokazać drugą stronę - podkreślił Ramzan Kadyrow.

Jednocześnie obiecał, że wszystkie odbite miasta powrócą pod kontrolę wojsk rosyjskich i że jego "ludzie już tam są, chłopaki specjalnie przeszkoleni do tej pracy". - Kolejne 10 tysięcy bojowników jest gotowych do wyjazdu i dotrzemy do Odessy w niedalekiej przyszłości - zapowiedział.

Więcej o: