Camilla mogła nie zostać królową. Dostała "błogosławieństwo" od królowej Elżbiety II

Po śmierci Elżbiety II, najdłużej panującej monarchini w historii Wielkiej Brytanii, na tronie zasiądzie jej 73-letni syn - książę Karol, a obecnie król Karol III. Choć zwykle w takiej sytuacji żona króla zostaje królową, w przypadku Camilli długo nie było to takie oczywiste.

Karola szykowano do objęcia tronu już od momentu, gdy zasiadła na nim jego matka. Czekał jednak na to tak długo, że zaczęły pojawiać się pogłoski, iż zrezygnuje z tytułu na rzecz swojego najstarszego syna - Williama. Ostatecznie w czwartek, po śmierci królowej Elżbiety II objął tron jako król Karol III.

Camilla jako królowa bez tytułu królowej? To było możliwe

W przypadku Camilli nie wszystko było tak pewne. Księżna przez lata postrzegana była jako ta, która rozbiła małżeństwo syna królowej i ukochanej przez Brytyjczyków księżnej Diany. Syn Elżbiety II i księżna Di rozwiesli się w 1995 roku - tuż po tym, jak książę Karol przyznał się w jednym z teklewizyjnych wywiadów do romansu ze swoją długoletnią przyjaciółką - Camilą Parker Bowles (z domu Shand). Sytuacji nie poprawiła tragiczna śmierć matki Williama i Harry'ego w 1997 roku.

Z czasem jednak rany zabliźniły się, a poddani zaczęli akceptować Camillę, która wciąż trwała przy Karolu. Ukłonem wobec Lady Di było to, co Camilla zrobiła tuż po ślubie. Gdy z Karolem pobrali się w 2005 (ślub odbył się jako skromna, cywilna ceremonia), Camilla powinna zostać księżną Walii. Przez wzgląd na Dianę nazwała się jednak księżną Kornwalii.

Jak informuje agencja Associated Press, urzędnicy pałacowi przez lata mówili, że gdy Karol wstąpi na tron, Camilla zamierza być znana jako "księżniczka małżonka" – zamiast tradycyjnej "królowej małżonki". Jak wyjaśnia AP, nie ma jednak precedensu dla tytułu "księżniczki małżonki". Podobny tytuł - "książę małżonek" został użyty tylko raz – dla księcia Alberta, męża królowej Wiktorii, który panował w latach 1837-1901.

Agencja przytacza też wypowiedź Karola, której udzielił w 2010 roku w wywiadzie dla stacji NBC. Zapytany, czy Camilla zostanie królową Anglii, gdy on zostanie monarchą, zawahał się, po czym odpowiedział: "To jest, cóż… Zobaczymy, prawda? Tak mogłoby być".

Zobacz wideo Dziwne obyczaje panujące wśród rodziny królewskiej

Więcej na temat monarchii brytyjskiej po śmierci królowej Elżbiety II na stronie głównej Gazeta.pl

Królowa Elżbieta wyraziła życzenie. Camilla ma zostać "królową małżonką"

Wszystko zmieniło się podczas obchodów z okazji 70. rocznicy wstąpienia na tron królowej Elżbiety. Monarchini ogłosiła wtedy, że chce, by Camilla nosiła tytuł "królowej małżonki", gdy jej mąż, książę Karol zasiądzie na tronie.

"Gdy nadejdzie czas, mój syn Karol zostanie królem i wiem, że udzielicie mu oraz jego żonie Camilli takiego samego wsparcia, jakiego udzieliliście mnie. Jest moim szczerym życzeniem, aby, kiedy nadejdzie ten czas, Camilla była znana jako królowa małżonka, gdy będzie kontynuować swoją lojalną służbę" - przekazała królowa Elżbieta II w swoim lutowym oświadczeniu.

Uprzednio królową małżonką była matka królowej Elżbiety II - po objęciu tronu przez córkę tytułowana królową matką.

Nie żyje królowa Elżbieta II. Brytyjska monarchini miała 96 lat

Królowa Elżbieta II swoje panowanie rozpoczęła w 1952 roku, jako szósta kobieta w historii Brytanii. Była najdłużej panującym władcą w historii Zjednoczonego Królestwa. W 2015 roku pobiła rekord królowej Wiktorii, swojej praprababki.

Za jej panowania rządowi w Londynie przewodziło piętnaścioro premierów. Na tronie piotrowym zasiadało w tym czasie siedmiu papieży. Gdy została królową, w Związku Sowieckim nadal rządził Józef Stalin, a premierem Królestwa był Winston Churchill. Trwało powojenne racjonowanie żywności. Telewizory nadal były rzadkością, a mieszkańcy Królestwo masowo zaczęli kupować odbiorniki w związku z koronacją Elżbiety II w 1953 roku.

Elżbieta II była świadkiem burzliwych czasów. Gdy zasiadała na tronie, wciąż jeszcze istniało Imperium Brytyjskie, z wolna dopiero demontowane. Brytyjczycy ledwie zaczęli oswajać się z myślą, że globalna pozycja ich kraju się zmienia, a Brytania traci na znaczeniu. Szybko pokazał to kryzys sueski z 1956 roku. Imperium zmieniało się w zdecydowanie luźniejszy związek: Wspólnotę Narodów. "Królowa pokazała, że monarchia potrafi wytrzymać każdą burzę, każdy kryzys - czy to polityczny, czy to na dworze. Na przestrzeni lat to miało dobry wpływ na narodową psychikę" - mówi Polskiemu Radiu doktor Ellie Woodacre, historyczka z Winchester University.

Badania opinii publicznej od lat były stabilne: 3/4 pytanych Brytyjczyków uważało, że monarchini dobrze spisywała się w swojej roli. Krytycznych było około 6 procent badanych. "Biorąc pod uwagę osobistą popularność Elżbiety II, interesującą kwestią jest to, jak ludzie będą postrzegać monarchię po jej odejściu" - podkreśla Tanya Abraham z firmy sondażowej. "Teraz wielu ludzi uważa monarchię za coś ważnego, ale zobaczymy, czy to się zmieni, jeśli jej następca będzie mniej popularny" - dodaje rozmówczyni Polskiego Radia. Podkreśla, że z sondaży wynika, że popularność monarchii, ale też zmarłej królowej i jej syna, spada wraz z wiekiem pytanych.

Więcej o: