Kiedy Elżbieta II została królową, brytyjskim premierem był Churchill. A w ZSRR rządził Stalin

Za panowania Elżbiety II rządowi w Londynie przewodziło 15 premierów. Na tronie Piotrowym zasiadało w tym czasie siedmiu papieży. Gdy została królową, w Związku Sowieckim nadal rządził Józef Stalin, w Chinach - Mao Zedong, prezydentem Stanów Zjednoczonych był Harry Truman, a premierem Królestwa Winston Churchill. Trwało powojenne racjonowanie żywności. Telewizory nadal były rzadkością, a mieszkańcy Królestwa masowo zaczęli kupować odbiorniki w związku z koronacją Elżbiety II w 1953 roku. Była ona pierwszą w historii koronacją transmitowaną w telewizji.

W czwartek służby prasowe brytyjskiej rodziny królewskiej poinformowały, że nie żyje królowa Elżbieta II. Monarchini miała 96 lat. Panowanie rozpoczęła w 1952 roku, jako szósta kobieta w historii Brytanii. Była najdłużej panującym władcą w historii Zjednoczonego Królestwa. W 2015 roku pobiła rekord królowej Wiktorii, swojej praprababki.

Elżbieta II była świadkinią burzliwych czasów

Urodziła się 21 kwietnia 1926 roku. Kiedy jej ojciec Jerzy IV został królem, miała 10 lat. W 1947 roku poślubiła Filipa, z którym doczekała się czwórki dzieci: Karola, Anny, Andrzeja i Edwarda.

Elżbieta wstąpiła na tron po śmierci swojego ojca - 6 lutego 1952 roku. Jej koronacja odbyła się 2 czerwca następnego roku w Opactwie Westminsterskim. Była to pierwsza w historii koronacja transmitowana w telewizji.

Gdy zasiadała na tronie, wciąż jeszcze istniało Imperium Brytyjskie, z wolna dopiero demontowane. Brytyjczycy ledwie zaczęli oswajać się z myślą, że globalna pozycja ich kraju się zmienia, a Wielka Brytania traci na znaczeniu. Szybko pokazał to kryzys sueski z 1956 roku. Imperium zmieniało się w zdecydowanie luźniejszy związek: Wspólnotę Narodów. - Królowa pokazała, że monarchia potrafi wytrzymać każdą burzę, każdy kryzys - czy to polityczny, czy to na dworze. Na przestrzeni lat to miało dobry wpływ na narodową psychikę - powiedziała Polskiemu Radiu dr Ellie Woodacre, historyczka z Winchester University.

W latach pięćdziesiątych w kraju obowiązywał powojenny konsensus gospodarczy. Zarówno prawica, jak i lewica popierały ingerencję państwa w gospodarkę. Szeroko rozbudowane państwo opiekuńcze z początku ery Elżbiety II ustąpiło potem gwałtownym, wolnorynkowym reformom Margaret Thatcher. Brytania lat pięćdziesiątych była krajem kopalni, stoczni i fabryk - w dużej mierze produktem rewolucji przemysłowej. W latach osiemdziesiątych kraj był już nie do poznania: o nowocześniejszej, bardziej dynamicznej gospodarce, w której dominować zaczął sektor finansowy. Ale także o większych nierównościach społecznych.

Więcej wiadomości na stronie głównej Gazeta.pl

Nie żyje królowa Elżbieta IIElżbieta II nie żyje. D-Day rozpisany na 10 dni [DATY]

Wielokulturowość i brytyjska popkultura

Po optymizmie końca lat pięćdziesiątych i rozwojowi konsumpcjonizmu nadeszła dekada stagnacji w latach siedemdziesiątych, a potem - gwałtowne przyspieszenie i modernizacja w latach osiemdziesiątych, które jednak wiązały się z niepokojami i narastającymi nierównościami społecznymi. W 1952 roku Królestwo było bardzo jednolite pod względem etnicznym, ale już zaczynał się marsz ku dzisiejszej wielokulturowości - efekt napływu imigrantów z terytoriów imperium i późniejszej Wspólnoty Narodów, a następnie także otwarcia granic na imigrantów unijnych, w tym Polaków. To właśnie za czasów Elżbiety II Królestwo przystąpiło do Unii Europejskiej, a potem zdecydowało się na brexit.

Zmianom politycznym towarzyszyły przemiany społeczno-kulturowe. Na początku panowania Elżbiety II, na Wyspach nadal obowiązywała pamiętająca XVIII wiek teatralna cenzura, a w dekadę później kraj przeżywał popkulturową rewolucję spod znaku "Swinging Sixties" i Beatlesów. Wraz ze zmierzchem tradycyjnego przemysłu jednym z najważniejszych "towarów eksportowych" stała się brytyjska kultura popularna.

Brytyjczycy cenili królową Elżbietę

Joe Little, wydawca magazynu "Majesty", miesięcznika poświęconego monarchii, podkreślił, że trwałość instytucji i jej nieustanna popularność to w dużej mierze zasługa osobistych przymiotów samej królowej. - Zapewniła rodzinie stabilność, a były czasy, gdy ludziom się zdawało, że Windsorowie mogą upaść - stwierdził rozmówca Polskiego Radia. Przykładem jest spadek popularności monarchii w połowie lat dziewięćdziesiątych: po rozstaniu księcia Karola i Diany, a potem powszechnie krytykowana reakcja dworu na tragiczną śmierć księżnej. W ostatnich latach popularność dworu i samej monarchini była jednak nieporównanie większa.

Badania opinii publicznej od lat były stabilne: 3/4 pytanych Brytyjczyków uważało, że monarchini dobrze spisywała się w swojej roli. Krytycznych było około 6 procent badanych. - Biorąc pod uwagę osobistą popularność Elżbiety II, interesującą kwestią jest to, jak ludzie będą postrzegać monarchię po jej odejściu - podkreśliła Tanya Abraham z firmy sondażowej. - Teraz wielu ludzi uważa monarchię za coś ważnego, ale zobaczymy, czy to się zmieni, jeśli jej następca będzie mniej popularny - dodała rozmówczyni Polskiego Radia. Podkreśla, że z sondaży wynika, że popularność monarchii, ale też zmarłej królowej i jej syna, spada wraz z wiekiem pytanych.

Zjednoczone Królestwo nawet przez sekundę nie pozostaje bez monarchy. Nowym królem jest syn Elżbiety II, Karol. Ma 73 lata. Swoją funkcję będzie pełnił jako Karol III. 

Król Karol IIIKról Karol III wydał oświadczenie. :Opłakujemy odejście ukochanej Matki"

Więcej o: